Osobiście tylko jeden raz wystartowałem z krótkim rękawem na wesele i czułem się jak harcerzyk.
Zawsze pełen gajer do kościoła (da się ubrać wygodnie). Ewentualne zrzucenie marynarki na przyjęciu, jeśli większość gości się wcześniej ich pozbędzie.
Kamuflaż należy dobierać do okoliczności.