Niewiarygodne jak dziwi Was to że każdy ma inne podejście do tematu, swój gust i swoje zdanie... Znajomego garniturowo ubranego kamerzystę młody zjechał za niedokładnie umyty samochód, bo mu będzie szpecił przejazd.. Co by było gdyby ubrał się w sztruksy i polówkę? Nawet jakąś zajebiaszczą? Z kolei do kumpeli ze studiów przyszedł kamerzysta ubrany w vansy, jeansy i rozciągnięty tshirt. Coś tam mi nabąknęła że trochę nieładnie, ale ogólnie przeszło to bez zgrzytów i echa. Różni są klienci, i tak samo różnie na to patrzą jak Wy. Ubierzesz się mniej oficjalnie, 90% klientów nic nie powie, a 1/10 będzie na Ciebie psioczył. Taki los.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami