Muszę to napisać, bo dostałem ostatnio kilka razy w łeb i nie mogę się otrząsnąć.
Robię 2 razy w roku zdjęcia w przedszkolu, nigdy nie było większych zastrzeżeń, ostatnio jednak wielu rodziców oburzyło się, że "zdjęcia są mało wyraźne i nie wszystkie dzieciaki są na poszczególnych fotach ostre".
Zacząłem drążyć temat i okazało się, że ludzie chcą hiperfokalnej na fotach-wszyscy mają być wyraźni, pojęcie GO ma nie istnieć. Pomimo, że każde dziecko ma robione 3-4 zdjęcia, to i tak są pretensje, że na zdjęciu Jasia, Hania, która stoi 3 metry z tyłu jest niewyraźna. Hania oczywiście ma swoje zdjęcia, gdzie jest wyraźna, ale tam już Zosia jest rozmazana, Zdjęcia robione podczas balu karnawałowego, zakres f/4-5.6.
Czary goryczy dopełniła informacja od jednej z mich PM, że jej się zdjęcia nie podobają, bo... nie wszyscy są wyraźni na każdym zdjęciu (znów problem GO). Pomijając już problematykę braku światła przy większej liczbie f, jestem przerażony jak aparaty w komórkach i kompakty wypaczyły "gust" ludzi.
Pora sprzedać jasne szkła, i kupić KITy plus wuchta lamp.
To tyle, musiałem się wyżalić... .
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami