Dziękuję za rzut okiem na moje wypociny i dobre słowo .

Jeśli o mnie chodzi, to kiedyś stosowałem filtry połówkowe (LEE). Były to 0.3, 0.6 i 0.9 z miękkim przejściem + jeden, bodajże 0.6 z twardym.
Dodatkowo był też LEE BigStopper. Po nieprzyjemnym wypadku z tym ostatnim, przesiadłem się na filtry nakręcane .
Jest mniej wygodnie, ale wg mnie bezpieczniej.
Dzisiaj operuję na dwóch filtrach: polar Marumi (SLIM) + Heliopan ND 3.0. Docelowo planuję zakup tego drugiego w wersji 2.0 .

Wracając do Twojego pytania... Jakiego typu krajobrazy najczęściej fotografujesz: czy w większości są to wodne klimaty, czy może więcej operujesz na lądzie/w górach?
Jeśli częściej jesteś nad wodą, to twarde przejście może okazać się lepszym rozwiązaniem, natomiast jeśli tematy górzyste przeważają, wtedy miękkie (choć umówmy się: to również sprawdzi się nad wodą ).
Wg mnie dobrze jest mieć oba typy gradacji, zawsze można połączyć i uzyskać pożądany rezultat .
A jeśli będziesz chciał uzyskać jeszcze dłuższe czasy, to warto rozważyć dokupienie filtra szarego.