Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysztofz24 Zobacz posta
    Dla mnie to bez sensu podpinac konwerter raynox uzywajac lustrzanki.
    Konwerter makro, konwerter szerokokatny to pic na wode. Jakosc spada.

    Najprostszy sposob na makro i zadowalajace efekty to prosty manualny obiektyw m42 i pierscienie posrednie.
    O ile oczywiscie akceptujesz "full manual" obiektyw
    Albo, jeśli masz taką możliwość, to połącz dwa obiektywy. Kiedyś zakładałem do starego 80-200 f 4,5-5,6, 50 mm 1,8 jako soczewka. Pierścień z gwintem do dorobienia przez dobrego tokarza za symboliczne pieniądze. Miałem zmienną skalę ale całkiem niezłą.

    Tutaj przykład efektów:
    http://forum.nikoniarze.pl/showthrea...107&highlight=

    Jak Cię wciągnie makro, to wtedy zdecydowanie pierścienie i ewentualnie dedykowane obiektywy, ale to już większy koszt. Albo szał na całego ze skalą i mieszek .

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tbogdanowicz Zobacz posta
    Albo, jeśli masz taką możliwość, to połącz dwa obiektywy. Kiedyś zakładałem do starego 80-200 f 4,5-5,6, 50 mm 1,8 jako soczewka. Pierścień z gwintem do dorobienia przez dobrego tokarza za symboliczne pieniądze. Miałem zmienną skalę ale całkiem niezłą.

    Tutaj przykład efektów:
    http://forum.nikoniarze.pl/showthrea...107&highlight=

    Jak Cię wciągnie makro, to wtedy zdecydowanie pierścienie i ewentualnie dedykowane obiektywy, ale to już większy koszt. Albo szał na całego ze skalą i mieszek .
    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    Dobrego ślusarza to dziś ze świecą szukać Za to taki pierścień można kupić za kilka złotych, made in China. Tyle, że jak np. przykręcałem N50D to obrazem była małe kółko w środku kadru. Najtańsze i mz najprostsze jest odwrotne zamontowanie obiektywu ok.28mm, odp. pierścienie są za kilkanaście zł.
    Skoro miałeś tylko małe kółko w środku, to albo miałeś mocno przymkniętą przysłonę w 50 (ja otwierałem całkowicie), albo za długą ogniskową obiektywu jakiego używałeś. Wtedy pomaga przymknięcie go lub skrócenie ogniskowej w przypadku zooma. Zabawa z takim zestawem jest bardzo przyjemna, tylko trzeba uważać na czasy naświetlania. Przy osiąganej skali, bardzo łatwo "poruszyć zdjęcie".

  3. #3

    Domyślnie

    Raczej nie, po prostu z 35DX ten typ tak ma ( o ile pamiętam) . To był raczej eksperyment, nie używałem tego do makro na poważnie czy dłużej. Mam obiektywy makro, Raynoxa, który nakręcony na szkło makro zwiększa skalę. Z moich doświadczeń wynika, że żeby otrzymać skalę powyżej 1.5:1 czy 2:1 to trzeba oprócz anielskiej cierpliwości sporo dupereli typu dobry statyw, szyna a i tak trudno otrzymać satysfakcjonujące rezultaty, zwłaszcza w plenerze. No i bez stackingu fajnych zdjęć o tego typu skali raczej nie widziałem.

Podobne wątki

  1. co lepsze
    By lothar345 in forum Obiektywy - bagnet F (lustrzankowy)
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 09-09-2010, 22:52
  2. Co lepsze
    By NBA in forum Systemy zasilania aparatów
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 31-07-2009, 22:54
  3. Soczewka makro +10 na 55mm vs Konwerter Raynox DCR-250 MAKRO
    By szelak in forum Filtry, konwertery, pierścienie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 14-12-2007, 20:40
  4. Co lepsze
    By killkenny123 in forum Nikon - D1-D6
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 30-08-2007, 20:21
  5. Nikon 5600 lepsze makro ?
    By macieklimek in forum Aparaty cyfrowe kompaktowe - Coolpix
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 30-07-2006, 20:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •