Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1

    Lightbulb [recenzja] SAMYANG 85/1.2 XP

    Nowych obiektywów w ostatnim czasie jak grzybów po deszczu... To już nie te czasy, kiedy Samyang swoim tanim obiektywem 85/1.4 nieźle zamieszał na rynku, na którym były właściwie tylko systemowe szkła, a te jasne, jak Canon 85L czy Nikkor 85/1.4D kosztowały sporą kasę. Teraz nie dość, że pojawiło się sporo szkieł manualnych (Zeiss, Mitakon) to są również pełnowartościowe szkła z AF Sigmy i Tamrona, które nie grzeszą brakiem jakości. Samyang z nową linią XP próbuje się wbić w segment.. no właśnie, jaki ? Wydawać by się mogło, że aspiruje do miana tańszych zamienników Zeissa. Czy słusznie ?




    Przede wszystkim – Samyang zapowiadany był jako jeden z dwóch (obok XP 14/2.4) obiektywów „profesjonalnych” z wyśrubowanymi parametrami. Wrażenie stwarza bardzo dobre – nie da się oprzeć wrażeniu, że mamy do czynienia z produktem firmy Zeiss a nie Samyang. Solidna, zwarta i dość ciężka (1050g) konstrukcja, nowy design z gładkim, gumowym pierścieniem ostrości. Obiektyw jest metalowy, aczkolwiek sama osłona osłona przeciwsłoneczna jest wykonana z plastiku (choć grubego, ok 3mm). Obiektyw jest „półautomatyczny” - posiada elektronikę, czyli automatykę przysłony i potwierdzenie ostrości. Średnica gwintu filtrów to niebagatelne 86mm. Nie ma zaś uszczelki przy bagnecie, a to już chyba się staje nieco standardem, nawet Sigma zaczyna stosować to rozwiązanie w swoich nowych produktach. Pierścień ostrości chodzi bardzo płynnie, z dość dużym skokiem . Minimalna odległość ogniskowania wynosi 0,8m. Naturalnie mamy do czynienia z obiektywem jaśniejszym, niż poprzednik, gdyż maksymalny otwór przysłony to f/1.2.


    Obiektyw otrzymujemy z gustownym pudełku, ze wspomnianą osłoną przeciwsłoneczną i woreczkiem, przypominającym ten z obiektywów Canona. Radosna informacja na pudełku informuje nas, że na koreański produkt polski dystrybutor udziela 5-letniej gwarancji (po rejestracji). Cena obiektywu na rynku polskim wynosi 3599 zł.
    Po wykonaniu pierwszej serii zdjęć i porównaniu ich z obiektywami o świetle 1.4 (Zeiss i Sigma) wniosek nasuwa się jeden - wyraźnie mniejsza głębi ostrości, co skutkuje bardziej rozmytym, niż w w/w obiektywach tłem. Na nowy obiektyw Samyanga zwrócą więc na pewno uwagę osoby, którym zależy na jak największym odseparowaniu fotografowanego obiektu od tła, a nie stać go na wydanie kwoty niespełna 8000 zł na Canonowski 85L. Nikoniarze tutaj nie będą mieć zbytnio wyboru, o ile oczywiście Samyang wywiąże się z obietnic i wersja z bagnetem F będzie również w sprzedaży. Wracając jednak do Canona 85/1.2 II L - każdy kto go miał, lub zna to szkło wie, z jakimi wadami i zaletami tego obiektywu należy się liczyć. Pomijając już toporny AF i dziwacznie rozwiązane ostrzenie manualne, sama optyka wymagałaby aktualizacji. Ale Canon wyraźnie śpi jeśli chodzi o aktualizacje swojej szklarni. Uprzedzając fakty mogę śmiało napisać, że optycznie Samyang XP jest tym, czego mniej więcej wymagałbym od następcy 85L. Ale o tym dalej.



    XP 85 ma bardzo dobrą ostrość, już od przysłony 1.2. Jeśli miałbym go porównać do któregoś z konkurencyjnych szkieł, to najbliżej byłoby mu do Sigmy 85 Art. Tego szczerze mówiąc się nie spodziewałem, zwłaszcza, przy tej jasności, ale to tylko jak najlepiej świadczy o projektantach tej optyki. Brzegi kadru również są bardzo dobre - zupełnie akceptowalne od pełnej dziury i bardzo ostre po lekkim domknięciu.


    Cropy 100%
    http://www.kubacichocki.pl/test/samy...12/ostrosc.jpg



    Nie jest również bolączką winietowanie. Owszem, jest ono widoczne na przysłonie 1.2, ale po domknięciu do 2.0 winieta już w zasadzie w ogóle nie przeszkadza (o ile w ogóle komukolwiek winietowanie przeszkadza). Winieta nie jest zbytnio zależna od odległości, jak w przypadku innych szkieł.


    Praca pod światło, jak na dzisiejsze standardy jest zupełnie poprawna, aczkolwiek pod ostre słońce można zauważyć mały spadek kontrastu i można upolować jakąś flarę. Oto największa, jaką udało mi się zarejestrować:




    Szczerze mówiąc, nowy XP to naprawdę kawał solidnej optyki. Ma bardzo dobrze skorygowane wszelakiego typu niedoskonałości (aberracje, winietowanie), jest bardzo ostry, bardzo ładnie i miękko rozmywa tło, daje przyjemną kolorystykę. Mimo, że to manual i to całkiem solidny, pierścień ostrości chodzi bardzo miękko i płynnie, może nawet za bardzo. Aż szkoda, że za oknem taka plucha, bo aż prosi się o wiosnę i więcej bardziej kolorowych przykładów zdjęć. Ale i tak robiłem , co mogłem... Mimo, że nie kosztuje mało (3599) to jego cena na tle konkurencji wcale nie wygląda źle. Obiektyw jest manualem - ale posiada elektronikę i elektromechaniczną przysłonę, więc o jej przestawianie nie musimy się martwić. Dobrze działa też potwierdzenie ostrości. Ciekawostką jest, że Samyang ma w Exifie zaszyte dane ... Canona 85/1.2L i dla tego właśnie obiektywu można sobie dokonać mikroregulacji w aparacie




    Podsumowanie:


    + bardzo płytka głębia ostrości
    + bardzo dobra ostrość w centrum i na brzegu kadru
    + bardzo dobre wykonanie
    + dobrze skorygowane winietowanie
    + niewielkie aberracje chromatyczne
    + 5 letnia gwarancja
    + dobry kontrast i kolorystyka


    - lekki spadek kontrastu pod bardzo ostre światło
    - dziwny kształt przysłony po domknięciu
    - spora średnica 86mm
    - brak uszczelnień


    Na koniec tradycyjnie porcja zdjęć w małym i dużym formacie.













    http://www.kubacichocki.pl/test/samyang85_12/full.zip
    Ostatnio edytowane przez MstrG ; 24-02-2017 o 14:52 Powód: małe zmioany :)
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego


  2. #2

    Domyślnie

    Robi wrażenie! Trzymam kciuki za coś równie dobrego pod N i z af.

  3. #3

    Domyślnie

    Cichy, a jakie są Twoje wrażenia z użytkowania samyanga wprorównianiu do Mitakona?
    D800 F100FM2 S24/1.4, Z50/1.4, S100-400, 28-70|R2av35/1.4,v50/1.1

  4. #4

    Domyślnie

    Pod światło wygląda to lepiej niż Sony 85 GM imo.

  5. #5

    Domyślnie

    Niestety Mitakona 85 jakoś nie udało mi się dorwać, więc nie mam do niego żadnego odniesienia.
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego


  6. #6

    Domyślnie

    Małe porównanie obrazka z Sigmą Art.

    Samyang @1.2


    Sigma @1.4
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego


  7. #7

    Domyślnie

    Hmm, Sigma ma wyższy kontrast i IMO nieco gorszy bokeh.
    Canon

  8. #8

    Domyślnie

    Ciekaw jestem jakie są realne parametry tego obiektywu.
    Nie da się ukryć że samyang w porównaniu do sigmy art i zeissa ma większą ogniskową.
    Myszka Micky czy aniołek jest większy (i to sporo) na zdjęciach zrobionych samyangiem.
    Przy przycięciu zdjęcia zrobionego sigmą do formatu uzyskanego samyangiem rozmycie wygląda niemal identycznie tylko mniej kontrastowo w przypadku testowanego obiektywu.

    Co do samego testu Panie Cichocki, to z całym szacunkiem ale brak Panu profesjonalizmu. Jak można testować obiektyw uznawany przez większość za portretowy (pomijam tutaj dyskusję czy słusznie czy nie) i pokazywać zdjęca makro?
    Jak weźmiemy jakiś ciemny obiektyw to też uzyskamy ładne rozmycie robiąc zdjęcia myszce miki. I mało jest to interesujące czy sigma czy samyang w tym przypadku rozmyją tło bardziej. W takim teście spodziewałbym się przykładów w 90% zdjęć portretowych.
    Portret dziecka, portret osoby dorosłej, portret pary, portret z angielska zwany full portrait - czyli cała osoba (razem z butami) i do tego najlepiej jeszcze full portrait pary. Po takich zdjęciach wiedziałbym czy jestem zainteresowany tym obiektywem czy nie. Jako że szkła manualne (to nie jest szkło półmanualne!!) o takich parametrach nadają się bardziej na sesję w plener musiał bym wiedzieć czego mogę się spodziewać. Jak narazie to tylko fani Myszki Micky mogą chcieć posiadać to szkło ( przynajmniej po tym teście). pozdrawiam

  9. #9

    Domyślnie

    Zapraszam do Polski zrobić w styczniu ładne plenerowe portrety z ciekawym tłem, bo jak rozumiem studyjne w przypadku tego szkła są bez sensu ?

    Zdjęcie z Myszką Miki nie są makro, są, jak większość zresztą, robione z odległości przynajmniej 1,5-2 metry, i akurat Myszka Miki nie jest zupełnie na tych zdjęciach istotna, bo zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku ważne jest tło, myszka służyła mi tylko do precyzyjnego wyostrzenia zdjęcia w tym samym punkcie.
    Ostatnio edytowane przez Cichy ; 20-03-2017 o 17:04
    http://www.kubacichocki.pl - moje portfolio
    SKLEP FOTO-NEGATYW - czyli zakupy u Cichego


Podobne wątki

  1. [recenzja] SAMYANG XP 14/2.4
    By Cichy in forum Obiektywy 6-24 mm
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 30-01-2017, 10:51
  2. samyang 85mm F1.4 vs samyang 85mm T1.5 Samyang 85mm VDSLR
    By forpol in forum Nikon DSLR - D40-D90 i D3000-D7500
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-09-2015, 18:14
  3. Samyang 10mm / 2,8 czy Samyang 14mm/2,8
    By krisldz in forum Obiektywy 6-24 mm
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-06-2015, 23:50
  4. [recenzja] TAMRON 28-75 2.8
    By Cichy in forum Obiektywy 24-75mm
    Odpowiedzi: 35
    Ostatni post / autor: 20-05-2015, 16:34
  5. Apacer CD211 - moja recenzja
    By ajt in forum Optyka
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 24-08-2005, 10:40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •