Witam !!!
U mnie zdażyło się tylko tak jeden jedyny raz jak pożyczyłem od znajomego kartę 2Gb GOODRAM. Mam orginalny akumulatorek, a wtedy był świeżo naładowany. Na moich kartach SD nigdy nie miałem takiego zachowania puszki.
Szukaj
Witam !!!
U mnie zdażyło się tylko tak jeden jedyny raz jak pożyczyłem od znajomego kartę 2Gb GOODRAM. Mam orginalny akumulatorek, a wtedy był świeżo naładowany. Na moich kartach SD nigdy nie miałem takiego zachowania puszki.
NIKON D50\18-55 G ED\JUPITER 37A\JUPITER-9\HELIOS-44-2\MIR-1B\Słoik po delikatesowej Topca 325 CS
bardzo możliwe że to karta, ostatnio kupiłem taniego mtec'a działał 2 dni a w trakcie działy się różne dziwne rzeczy z aparatem. Nie ma co oszczędzać na nośnikach...
Myfotoblog:http://zerdzicki.fotolog.pl/
Myflickr:http://www.flickr.com/photos/13053872@N00/
D80 | 18-70 | 50
witam
mam dwie baterie, jedna oryginalna nikona i tam lusto nigdy sie nie zatrzymalo..
druga kupiona w polsku, nie oryginalna. jakis zamiennik, ktory to jednak pan polecal (cenowe przebicie 2-krotne) wiec sie skusilem.. na tej baterii robie jakies 200 zdjec (lub troche mniej) i co jakis czas lustro zaczyna sie wieszac.. zeby zrestartowac wylaczam aparat - wyjmuje baterie - wkladam baterie - wlaczam aparat - naciskam spust migawki.
wiec raczej to wina baterii (a przynajmniej na pewno w moim przypadku)
dodam jeszcze ze kiedy kupowalem aparat, kupilem tez 'rzekomo oryginalna' baterie na ebayu za jakies 30 USDow.. no i tam zaczely sie cyrki.. lustro sie wieszalo i to bardzo czesto.. a do tego jak sie pozniej okazalo wszystkie zdjecia zdrobione na tej baterii nie zapisaly sie na karcie (niby przestrzeni na karcie ubywalo ale nie zapisalo zadnych zdjec)..
przypuszczalnie jedyne wyjscie to nowe i 100% oryginalne nikonowe baterie..
pozdrawiam
Jasiek
Nowe orginalne baterie nie są rozwiązaniem gdyż dziś na takowej właśnie mi się zawiesił i nie jest to ta lewa partia bo ta jest właśnie wymieniona na partię lepsząNie jest to też chyba wada karty jak wcześniej wspominałem bo właśnie dziś zdarzyło mi się na SanDisku , wcześniej na Kingstonie. Może to po prostu wada lustra???
Poczekajmy aż komuś się zawiesi na stałe to wtedy zaczniemy panikować
![]()
po dłuuugim czasie chciałabym odświeżyć wątek
moja D50 była zakupiona przeszło 3 lata temu (06-2006) i problem pojawił się ok 3 tygoniu temu (zrobione ok 20 000 pstrykniec migawka)
po naciśnięciu spustu migawki lustro podnosi się i tak zostaje, kolejne naciśnięcie sprawi że lustro wraca :/
i może się tak dziać kilka razy pod rząd.. albo
naciskam spust migawki i słychać jakby lustro się podnosiło, obraz zarejestrowany a w rzeczywistości żadnego zdjęcia nie zapisało (kartę którą wtedy miałam używam od długiego czasu i nigdy wcześniej tak nie było)
zdarzyło się rownież że kit gubił się z ustawieniem ostrości
w kicie mam co nieco ułamany kawałek plastiku (fragment do mocowania znajdujący się pod "bolcem" metalowym do przymykania przesłony) i przy kicie był problem ze zmianą wartości ogniskowej :/
przy czym problemy z lustrem występowały rownież przy stało ogniskowej 50mm
gdzie szukać rozwiązania usterek ? czy uznać że "ten typ tak ma"
ew czy ktoś wysyłał po gwarancji do serwisu ? ile kosztuje taka przyjemność ?
stary problemmam to samo od roku. Nie szukam rozwiazania bo jedyne to chyba serwis. Naprawa może nie opłacać sie bo puszka juz mało warta i jeśli koszt byłby wiekszy niż 500-600 to moim zdaniem nie warto. Ja strzelam foty dalej a kase zbieram na d90
ps przeszukaj forum chyba był wątek obszerniejszy o tym
przeczytałam wczoraj masę wątków na ten temat
i jedni radzą że to wina nie orginalnego aku inni znów że karty (tyle że aku orginalne i nieorginalne oraz karty mam prawie od początku te same)
ktoś radził żeby śrubokrętem coś samemu pomajstrować ale za to się nie będę brać
a to co czytałam na temat serwisu to ehh raczej bym się bała im coś wysyłać.. chyba faktycznie będzie trzeba zbierać kasę na nowy.. szkoda
jak mi się zdarzy to kolejny raz to muszę zaobserwować co się dzieje z aparatem
Mam tak samo ze 2 lata i... lejęna to. Aparat ciągle działa tyle że od czasu do czasu -się zatnie
Co ciekawe, dzieje się to przeważnie kiedy jakiś dłuższy okres czasu leży nie używany -nie ładowany.
Akumulator. Nie wiem czy to czasem nie klucz do wszystkiego. Nigdy nie wyskoczył mi ERR na świeżo
naładowanym. Sprawdzałem kiedyś robiąc kilka serii fotek po kilkadzieśiąt sztuk -do zapchania bufora i... nic.
Nie zdażyło się to też nigdy np. podczas wakacji kiedy używam aparatu intensywnie, codziennie ładując akumulator.
Za to kiedy leży kilka tygodni z taką dawno nie ładowaną baterią to niemal normą jest, że za którymś pstrykiem wywali ERR.
Taki już jest i żyję z tym. Wymienię jak całkiem padnie. A jakoś cholera nie chce...![]()
ja to tam wolę żeby nie padał bo z kasą cienko na nowy (w d50 jedyne czego mi brakowało do tej pory to że nie ma niższego iso niż 200)
ps. a co do usterki to od powrotu z wakacji ani razu się tak nie zrobiło ..eh złośliwość rzeczy martwych !
Skontaktuj się z nami