Milo takie cos poczytac widac po prostu taki normalny rozsadek w podejsciu sadu a nie tylko interpretacje przepisow.
Choc stada Januszy biznesu i reszty cebulakow beda niepocieszone.
Kiedys bylem swiadkiem sceny w Tesco jak pewna kobieta podeszla do kasy
z okolo 10-15 parami jakichs klapek i mocno sie zdziwila ze nie kosztuja po 10groszy
tylko po 10zl.
Oczywiscie jak rasowy Janusz biznesu zrobila awanture, ze kolejka miala przedstawienie i ze te klapki na pewno maja taka cene.
A jako ze stalem za nia to dokladnie slyszalem jak kasjerka zadzwonila zeby ktos sprawdzil cene. I wyszlo ze jednak 10 zl.
Mina tej "klientki"- bezcenna![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami