Chory się odkłania. Pokadzę krótko i zwięźle, lubię Twoje "szybkie szkice ulicznice".
Szukaj
Chory się odkłania. Pokadzę krótko i zwięźle, lubię Twoje "szybkie szkice ulicznice".
Do usług![]()
Nie ma czegoś takiego, jak "za blisko".
Spotkać może być ciężko, chociaż do przeskoczenia. Ale pogadać zawsze przyjemnie.
Z tego co się orientuję, zdjęcia są z GR-a. Powiedz, jak maszynka sobie radzi z trudnym światłem i oczywiście z AF-em w takich sytuacjach?
Może jeszcze 2 techniczne uwagi:
- ceny zwykle są podawane netto; więc trzeba liczyć się z tym że zapłacimy więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Znowu Family Mart jest dobry do szkolenia, bo podają 2 ceny.
- trudno w Polsce kupić jeny. Nie ma jednak problemu z wymianą np USD czy EUR. Bankomaty działają, ja wyciągałem pieniądze w Family Marcie - warto zwracać uwagę na opisy na bankomatach, część nie obsługuje zagranicznych kart.
Co do aparatów - zaprezentowane zdjęcia są z dwóch różnych. Przy takiej obróbce byłoby krzywdzące mówić co z czego. Oba potrafią dać obrazek ładny i grzeczny, kolorowy i czarnobiały. I do druku w dużym formacie.
GR w nocy - ciężko mi powiedzieć jak działa AF, bo go po prostu nie używam. Wypracowałem sobie metodę radzenia sobie bez AF szczególnie w miejscach, gdzie jedynym sposobem zrobienia zdjęcia jest "hit and run"![]()
Co do jenów - mam przećwiczone. Trzeba pójść do dobrego kantoru, w 48h sprowadzają żądaną ilość gotówki w jenach. Trenowałem jak jechaliśmy ekipą do Japonii i nagle było trzeba wymienić 60 tyś zł na jeny.
Pozdrawiam Krzysiek vel kojot. | Z6III | N24-70/2.8S | N70-200/2.8S | N24-200 | N180-600 | V40/1.2 | kojotowe.pl l fikołki l
No dobrze, gdzie trzecia część?![]()
Don`t be hasty…
A że kupiłem właśnie PS4 Pro, jestem nieobecny usprawiedliwiony
Odsłona trzecia, ostatnia.
Dlatego trochę dłuższa.
36. Ostatnio wysiedliśmy na stacji Shinjuku
37. … i podążaliśmy w strone Kabukicho
38. Na powierzchni można wsiąknąć w codzienne życie
39. Warto coś przedtem zjeść. A jeśli mamy lokalnych kolegów, pozwólmy im zamówić jedzenie.
40. Jak zaznaczyłem wcześniej, w knajpach pali się dużo i namiętnie.
41. Pije też. Wspomnianą przez sufentę sake. Ja preferuję taką zimną, laną z meniskiem wypukłym.
42. W mojej ulubionej knajpce był zeszyt dla radosnej twórczości gości.
43. Miki, nowa koleżanka. Pali zdecydowanie za dużo. Oppai zostawiła w domu.
44. Słownik obrazkowo-japoński wyjaśnia co to jest oppai.
45. Ruszamy dalej (sorry za parasolki)
46. Po drodze obowiązkowy punkt - zahaczamy o Goldengai, kilka małych uliczek z barami, bardzo odbiegających wyglądem od Shinjuku.
47. Bardzo rzadko jest tam tak pusto.
48. W Goldengai jest ponoć 400 barów. Nie łudźcie się że można do wszystkich zajść - większość jest dla stałych bywalców. I zakazują robić zdjęcia w środku.
49. Będąc tam, nie mogłem odmówić sobie zrobienia tego zdjęcia (…kto odgadnie?)
50. Do jednego jednak baru można, a nawet nalezy zajść. To oczywiście Kodoji. Za barem Aya Okabe.
51. Kodoji to legendarny „Photographers Bar". Na ścianach i suficie fotografie, na półkach - klasyki, ale też mnóstwo japonskich autorów o których usłyszałem po raz pierwszy.
52. Mój aparat nie jest jeszcze tak złachany. W tle flaszka najtańszej whisky Suntory, z nazwiskiem właściciela - można taką zostawić i dopić przy kolejnym powrocie.
53. I troche niezręcznie myśleć, że w tej toalecie sikał…
54. No właśnie.
55. Ruszamy dalej (sorry za fajke i parasolkę w jednym)
[I niestety zakończenie jak na razie trafił szlag bo jest ograniczenie do 25 zdjęć...]
cdn.
Ostatnio edytowane przez ycp ; 12-11-2016 o 23:07
56. W sumie nie wiem co tu powiedzieć
56a.
57. Pierwsze wrażenie może być mylące
58. Ale już te śmieci leżące na ulicy (co prawda w workach) coś mogą podpowiedzieć
59. Kabukicho to oczywiście Red Light District
60. Bo kiedy człowiek zaczyna zadawać się z kolegami takimi jak Jean-Marie czy Guus…
59. To wynik jest zawsze do przewidzenia
60. Ale, jak to mówią, to już całkiem inna historia…
KONIEC
Czuję się jakbym obejrzał film. Dobry film.
Dzięki raz jeszcze!!
Skontaktuj się z nami