Szukaj
Hiperbolizacja to hiperbola słowa "hiperbola".
Ja.
I to głównie na ploterze. Mój rekord jeszcze z s2 pro to 120x180. Naprawdę wyszło super, choć trzeba się było w PSie napracować troszkę. Bardzo często robię plakaty B2 i to bez żadnych dodatkowych sztuczek - samą interpolacją w PS. Zarówno z plotera jak i offsetu wychodzi dobrze. Oczywiście powiększeń nie ogląda się z odległości 20-30 cm, tylko np. metra lub dalej i wtedy to już jest idealnie.
za slownikiem:
"Hiperbolizacja to inaczej wyrażanie czegoś z przesadą, za pomocą hiperboli stylistycznej, czyli przesadni, która polega na spotęgowaniu cech przypisywanych przedmiotom, wyolbrzymieniu, przesadzie, np. oszalały z gniewu."
ok - moze to nie jest figura retoryczna, ale jakas figura jezykowa, a uzyta w dyskusji za retoryczna uchodzic moze;p
Oj wy chyba mało robicie na papierze… Papier wyciąga maksymalnie szum kolorowy(i te cholerne nikonowskie niebieskawe plamy/przebarwienia/placki). Zwykły szum/ziarenko(wołane w nc) na takiej porcie itd. potrafi wyjść po prostu „miło” dla oka… Główny problem nikona to właśnie szum kolorowy na wysokich ISO… Nx potrafi go zlikwidować pięknie i niemal niezauważalnie jeśli nie przeginamy z ISO… Na wysokim ISO można stracić zupełnie kolor i subtelny kontrast… (i pod papier trzeba kombinować, dawać sztucznie kontrastu i różnie to wychodzi)
Ps. Ta matryca canona jest naprawdę jebitnie dobra…(z tego co przynajmniej widać tu i uwdzie…). Aż ciekawy jestem co by z tym zrobił C1…
Ciekawe co pokaże nowy ds...
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 29-05-2007 o 07:57
Pozdrawiam Marcin
"Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon"
"Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."
Hmmm konkretnie to nie lubię bardzo obrazu jaki generuje DP(bo szum niby mniejszy ale jakieś cyfrowe artefakty widzę...). Bardzo lubię capture one, bo często miło mnie zaskakuje jakością generowanego obrazu...
A ta matryca/obraz/wb jaki generuje w jpg ten konkretnie aparat po prostu bardzo mi się podoba(kolorrrr i przejścia tonale są świetne... sama rozpiętość tonalna mmm...)
Co do Ds, to ciekawy jestem co pokarze nowe pełnoklatkowe dziecko cwanona zaopatrzone w tą nową elektronikę...
Ps. Tak dla ochłodzenia... ciągle gdzieś czytam, że są jakieś problemy z nowym AF cwaniaka i że to to cam 2000 jeszcze jednak nie jest![]()
Pozdrawiam Marcin
"Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon"
"Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."
Nie zrozumiałeś chyba do końca tego o czym pisałem...
Nie przeginam... Zależy też co rozumiesz pod pojęciem papier...(konkretnie chodzi mi o format). Ja naprawdę robię sporo na dużych formatach, a tam każdy niebieskawy nawet minimalny placek potrafi gryźć w oczy... Ostatnio nawet na formaciku 15x21 takie placki w mocno wyciąganych miejscach chętnie dziobały w oczy. Ale przechodzę do meritumJa po prostu mam taki styl fotografowania, gdzie potrzebuje często cisnąć z ekstremalnych cieni i świateł... A tam wychodzi zaraz i banding i właśnie inne farfocle... Jeśli dobrze naświetlasz i z głową odszumiasz(kolorowy szum)to wierzę że z rezultatów możesz być bardziej niż zadowolony...
Pozdrawiam Marcin
"Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon"
"Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."
Na forum canona 2 osoby juz mają te puszki i cmokają i mlaskają na temat AF, podobno jest tak szybki, że to teraz takie szkła jak 70-200 2,8 stają się za wolne
Ze wstępnych komentarzy można przeczytać, że pomimo tych wszystkich ulepszeń to jakość obrazu jest gorsza niż w 5d.
Skontaktuj się z nami