No waży bydlak swoje ... nie ma co ... najpewniej zostawię go na razie u siebie i spróbuje się trochę potergowac,
może taniej bym go dostał (ale nie ma ciśnienia... obecnie może u mnie leżec bardzo długo ((właściciel nie kożysta))).
A potem jak będą wolne pieniążki to go pewnie odkupię.
Narazie muszę jakoś pokonac problem mocowania go do statywu, bo gwint ma inny jak już pisałem wcześniej.
A w łapie wystarczy że się poruszę o centymetr i już mogę miec ostrośc (dzielnie ustawioną) w lesie![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami