Witam mam dylemat. Potrzebuję aparatu do robienia zdjęć bardzo amatorsko . czasami urodziny kogoś w rodzinie i kilka fotek synowi w przedszkolu. Mam na oku nikona d 40 z kitowym obiektywem , karton plus wszystko co tam daje producent w cenie 350 zł. Przebieg nie więcej jak 15 tysięcy. Warto się w to pchać czy lepiej kupić jakąś małpkę i mieć problem z głowy?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami