Szukaj
Ostatnie z tą łobuzerską miną przesympatyczneFajna modelinka Ci rośnie
![]()
O kadrach, kompozycji czy samej córce się nei wypowiadam - ale kolory coś masz strasznie wyblakłe, ponad miarę wyblakłe że tak powiem, jakieś burawe, i bez życia; nie podobają mi się. Domyślam się, że chciałeś zrobić tzw. pastelowe, ale zamiast tego wyszły blade i pomimo to bure, a nie delikatne i świetliste.
Myślę, że przede wszystkim pomogłaby bardziej ciepła WB, po drugie jednak większe nasycenie, przy jednocześnie trzymaniu histogramu bliżej prawej strony.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
2pompony, dzięki za rzetelną opinię - następnym razem postaram się bardziej (mam nadzieję, że zajrzysz i skreślisz kilka słów); komentarz odn.kadrów/kompozycji też by się przydał![]()
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
Jeśli to powiedziałeś serio, to się wypowiem, jeśli to miała gryząca ironia, to nie złapałem...
Ale do rzeczy. Otóż ja na poważnie uważam, że wbrew pozorom cały czas sprawdzają się stare ale jare klasyczne sposoby. A zatem kompozycja, która ma wyraźne mocne i słabe punkty, zróżnicowanie przestrzeni na negatywną i pozytywną (2 x tyle luftu przed co za), słynny choć słabo rozumiany trójpodział i takie rzeczy.
Wyjątkowo mnie śmieszą (nie u Ciebie, ale częste) zapewnienia, że schematy są po to, żeby je łamać, że prawidła kompozycyjne są dobre ale na I roku ASP, a potem ma się własne zdanie, że jak ktoś twórczo łamie zasady to nawet lepiej, i temu podobne bajania. Dla mnie to brzmi jak smętne pierdzenie ludzi, którzy nigdy nei popisali się czymś porządnym, a tylko łamaniem zasad, których sami nigdy nie stosowali. Jakoś nei widzę ani jednej przeciętnej choćby kompozycji u tych łamaczy zasad, czy jakiegoś choćby przyzwoitego kadru u tych twórczo 'odwrotnych'... To jest umysłowe lenistwo. Wrócę jeszcze do tego.
Po co to mówię? Ma to niejaki związek z Twoimi zdjęciami, jeśli idzie o kompozycję/kadrowanie.
Popatrz na trójkę - modelka ma tyle samo przestrzeni przed sobą i tyle samo za sobą - i jest to złamanie klasycznych zasad, tylko nie mam przekonania, że twórcze. Jakbyś dochował zasady i nei zanegował klasycznego podziału na przestrzeń pozytywną i negatywną - miałbyś niezły kadr. A teraz jest dla mnie nie tylko dość nijaki; jest zły, bo przestrzeń negatywna nie od parady nazywa się negatywna (a nei neutralna na przykład): rodzi wizualnie złe skutki...
Proste sprawy, do przeczytania w co drugim samouczku o kompozycji, jest tego pełno. Wystarczy tylko nie brać do głowy i nie dawać się wodzić za nos umysłowym leniom, którym łatwiej wmówić sobie i innym, że 'tfurczo łamią zasady' - niż się tych zasad nauczyć i je stosować. Oczywiście zawsze można też powiedzieć, że to przecież tylko zdjęćia dziecka do albumu, więć nei ma się co spinać - ale wedug mnie zawsze fajniej mieć lepsze zdjęcie dziecka w albumie, niż gorsze.
PS
Przepraszam wszystkich którzy dotarli aż tutaj za przeokropną długość mojej wypowiedzi i wyrażam jednocześnie podziw dla Waszego samozaparcia. Przy okazji - samozaparcie to na szczęście nie zatwardzenie.![]()
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Jeśli proszę o ocenę to nie po to żeby ironizować
Co do kolorów na zdjęciach napiszę tak: na moim skalibrowanym eizo nie wyglądają tak tragicznie (przynajmniej kolor występuje) natomiast na tabletach lenovo czy samsunga nastąpiła jakaś kolorystyczna tragedia jakbym wyprał fotki w starym polarze (podobna sytuacja występuje gdy oglądam zdjęcia innych).
Co do moich, wypranych z kolorów zdjęć, mogę podejrzewać jeszcze fb (z niego pobieram adres obrazu).
Odn. kompozycji - 2pompony, czytasz mi w myślach
Spróbujmy w takim razie ponownie (tym razem bez łamania kości i "gustownej" kolorystyki):
Czy jest lepiej? Bo "róż" na twarzy aż mi wyłazi z ekranu
PS. Na samsungu tabletopodobnym nadal kolorystyczna kupa.
Ostatnio edytowane przez popi ; 29-08-2016 o 11:01
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
Popi, albo kalibracja się nie powiodła, albo coś (facebook czy cokolwiek) robi Ci coś złego ze zdjęciami, bo teraz koloru jest co prawda więcej niż poprzednio, ale on, ten kolor dopiero zaczyna być delikatny. Owszem, tylko te magentowe kwiatki na kiecy są w kolorze, ale całą reszta już słabiej, ogólna tonacja też wypada słabawo... Przy okazji, też mam monitor skalibrowany, ale po tym co wychodzi z drukarni widzę, że przynajmniej dobrze.
Radziłbym:
1. Sprawdzić swój workflow i zareagować. Być może to co widzisz na monitorze nie jest tym, co obrabiasz - na przykład widzisz kolory wzięte z jakiegoś dziwnego profilu, który przekłamuje kolory. Zresztą nawet nie próbuję być mądry i stawiać diagnozę na odległość. W każdym razie upewniłbym się, czy to na pewno dobrze działa.
2. Sprawdzaj, a przynajmniej na obecnym etapie kontroli i poszukiwania błędów, jak wygląda to na innych monitorach. Ja wiem, że mając monitor kalibrowany ludzie mają w pogardzie inne, niekalibrowane ekrany, ale jak się okazuje niesłusznie. Gdybyś sprawdził jeszcze na jakimś tableciku, miałbyś przynajmniej taką jasność - że coś jest nie tak (something is no yes).
3. Facebook może coś robić ze zdjęćiami i najpewniej coś robi (choćby dla oszczędzenia transferu), ale myślę, że bardziej to ma znaczenie w sprawach kompresji. Możliwe też, że załączasz do obrazka jakiś egzotyczny profil (np. swojego monitora), a facebook w ramach ujednolicania świata go wycina i stąd cały ambaras... Dlatego upewniłbym się, czy wynikowe pliki na pewno są dobre - znaczy czy nie mają podpiętych jakichś dziwnych profili. Po drugie użyłbym jakiegoś serwisu hostującego o którym wiadomo że nei manipuluje zdjęćiami - flickra, czy mniej popularnego, ale przyzwoitego pl.TinyPic.com
Jak już będziesz pewny, że wszystko jest cacy, zdjęcia nie są oprofilowane czymś zgoła dziwnym, serwis tego nei edytuje w tajemniczy sposób, a zdjęcie dalej wygląda MOCNO inaczej na kalibrowanym ekranie i tablecie, ja bym skalibrował monitor jeszce raz, zwracając szczególną uwagę na pousuwanie wszystkich starych, niepotrzebnych i pałętających się w systemie profili. Poważnie. Może po prostu masz za duży burdel w profilach, jedne programyu używają, inne używają innych, coś się dubluje, coś wyklucza, coś jedno drugiemu zaprzecza... Odchyłki o jakich piszesz (że róż aż wyłazi z ekranu) są za duże na zwykłę nieporozumienie.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Wychodzi mi na to, że po drodze wołania zdjęć gubię gdzieś profile bądź zapisuję jpg w RGB bez dalszej konwersji (muszę dokładniej przestudiować tutek odn.gubienia profili zamieszczony na Forum...)
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
I może już bez dobijania się do prawej strony histogramu:
Motylki powinny być lekko czerwone, piżamka szara z domieszką cyjanu w cieniach, buźka w kolorach papki żółto-pomarańczowo-czerwonej, włosy z domieszką zieleni w cieniach - jeśli ktoś widzi co innego na skalibrowanym monitorze, poległem.
Ostatnio edytowane przez popi ; 31-08-2016 o 01:23
"Któż jak BÓG!" - Św.Michał
Skontaktuj się z nami