Pierwsze moje podejście do reportażu, jeśli nie liczyć robienia zdjęć na jakimś apelu w szkole.Złośliwość rzeczy martwych dała o sobie znać i na fulla naładowane akumulatorki w Sabinie okazały się nie do końca takie naładowane... Ktoś wie czy samo to, że siedzą one w lampie cały czas, potrafi je rozładować mocno? Czy raczej akumulatorki do wymiany?
No ale nic to. 50tka na bagnet i cośtam wyszło.
Wydarzenie: amatorskie mistrzostwa mego regionu w wyciskaniu sztangi leżąc.
1.
2.
3. Rozgrzewka to podstawa.
Po pierwsze nie wiem czemu ale ten pan mi mocno przypomina pewnego ministra.Po drugie przebił on wszystkich podnosząc później 200kg.
4.
5.
6. No to jedziemy.
7.
Co by publiczności się nie nudziło, organizatorzy zmotali pokazy gimnastyczki oraz kulturysty których godności nie spamiętałem.
8.
9.
10.
11.
12. Konkurencja.
13.
14.
15.
-O, z tym panem się ożenię!
-Ja nie wiem co ty w nim widzisz...
-A ja chcę Tarzankę...
16. Przybywa niespodziewany zawodnik...
17.
18.
19.
20.
21. No i cała ferajna. Wszyscy happy.
22. Każda niewiasta chciała mieć zdjęcie z macho.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami