Z powodu, iż nie posiadałem akredytacji prasowej, nie miałem możliwości swobodnego przemieszczania się wzdłuż trasy. Musiałem zadowolić się strefami dla kibiców.
W sumie pierwszy raz próbowałem złapać w kadr bolidy przemykające obok mnie z prędkościami powyżej 200 km/h. Kilka fotek może jakoś w miarę wyszło.
Sporo pozostaje na dysku, bo pstryknięć było z 1,5 tysiąca, chyba nie mam opamiętania jak już chwycę korpus w łapki ;
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami