Close

Strona 106 z 107 PierwszyPierwszy ... 65696104105106107 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 051 do 1 060 z 1061
  1. #1051

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 90s Zobacz posta
    Jak polecam natomiast Historia fotografii autorstwa Hacking Juliet, Campany David.
    .
    No i dzięki - zamówiłem.

  2. #1052

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 90s Zobacz posta
    Jak polecam natomiast Historia fotografii autorstwa Hacking Juliet, Campany David..
    mam, też uważam że ciekawa pozycja
    możliwe, że się nie znam

  3. #1053

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wujot Zobacz posta
    No i dzięki - zamówiłem.
    Jestem ciekaw Twojej opini na jej temat.


    Cytat Zamieszczone przez notdot Zobacz posta
    mam, też uważam że ciekawa pozycja
    Jest jakiś okres, albo prace które szczególnie zapadły ci w pamięci?

    Na mnie pictorializm zrobił ogromne wrażenie. Do tego stopnia że ukochałem prace Leonarda misonne i Henrego Peach Robinsona.
    Powchwale się nawet że po tylu latach w końcu udało mi się zdobyć album w idealnym stanie z pracami Leonarda.
    Załącznik 56873
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	image5.jpeg
Wyświetleń:	9
Rozmiar:	249,5 KB
ID:	56874
    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	image0 (2).jpeg
Wyświetleń:	10
Rozmiar:	216,5 KB
ID:	56875
    Tutaj składanka jego prac.
    https://www.youtube.com/watch?v=or76UFqN3ew&t=1s

  4. #1054

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 90s Zobacz posta
    Jest jakiś okres, albo prace które szczególnie zapadły ci w pamięci?
    nie patrzyłem/czytałem pod kątem pojedynczych okresów czy prac, cały album ciekawy i z każdego okresu czy fotografa można by coś wyciągnąć dla siebie
    możliwe, że się nie znam

  5. #1055

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 90s Zobacz posta
    Jestem ciekaw Twojej opini na jej temat.
    No prawdę powiedziawszy spore rozczarowanie. Ale to głównie dlatego, że po Twojej rekomendacji dużo oczekiwałem. Tymczasem to kolejna trochę samokopiującą się pozycja. Czyli identycznie jak w wielu: rozkładówka na jakiś problem lub fotografa. Zdjęcia mocno już wcześniej widziane - wszyscy wklejają je po kolei. Dla mnie to pójście na łatwiznę albo brak wizji. Skakanie po wszystkim, ok 200 nazwisk lub czasem zjawisk (fot 300-400 szt) i na końcu masz wrażenie chaosu. Zupełnie nietrafiony koncept z detalami, owszem czasem dobrze dodane ciekawostki przez historyka, ale najczęściej na siłę dopisane i na pewno nie brane pod uwagę na etapie tworzenia fotografii. Czasem koszmarna redundancja, w skrajnych przypadkach 50%. Strata miejsca, rytmu a analiza bardzo pobieżna.

    Po stronie plusów: solidna (bo gruba) pozycja (ponad 500 str) w cenie 70 zł, co by nie powiedzieć sporo ciekawej fotografii. Na pewno można mieć na półce.

    Porównałem to z Historią Fotografii Kolekcja George Eastman House (750 str) i muszę powiedzieć, że są tam zarysowane bardzo mocno wątki socjologiczne, historyczne czy zmiany artystyczne. To rzeczywiście jest historia. Choć pisana z pozycji rozwoju technicznego i medium, a też nauki. Foty ilustrują tekst, jest wielu autorów pokazujących trendy. Zdjęć pewnie z 800-900 szt.

    Także Historia Fotografii (1839-1939r) Lecha Lechowicza jest sensownie poukładana i rzeczywiście stara się złapać zjawiska. Dużo tekstu, relatywnie mniej fot (około 400-500) ale świetnie dobrane do tekstu.

    Obydwie te pozycje są w cenach typu 150 zł. Dla mnie są bez porównania lepsze.

    Przeglądając półkę nie znalazłem jeszcze 2-3 ogólnych pozycji jakie miałem. Wychodzi - "dobry zwyczaj nie pożyczaj"

    Chyba zdecydowanie łatwiej wychodzą takie bardziej wycinkowe pozycje jak historia fotografii górskiej, wojennej, warszawskiej czy takie "Przygody Plastyczne Fotografii" o związkach ze sztuką.

    A tak a'propos czy ktoś z Was ma: Adam Mazur "Historie fotografii w Polsce 1839–2009"

  6. #1056

    Domyślnie

    A to przepraszam Wiesiu. Nie wiedziałem, że masz jakieś pozycje o podobnej tematyce.
    Może tu też przemawiać na niekorzyść zjawisko pierwszej książki z danej tematyki. Pierwsza którą przeczytamy jest najlepsza bo wprowadza wiele nowości i świerzości. Kolejne to już tylko adaptacje i powielenia.

    Dla mnie to pierwsza pozycja, ale zamówie sobię jedną z tych które wymieniłeś.

    Co do opisów zdjęć to masz racje. Myślę że wprowadzono to aby czytającego zatrzymać na dłużej nad każdym z opisywanych zdjęć. Niż aby to miało jakąś głębszą wartość poznawczą.

    Dla mnie najciekawsze z niej to linia historyczna i ciekawostki z danymi epokami związane.


    Co do książek to jak ci jakieś zalegają to chętnie od Ciebie odkupie. W poniedzialek ma też w końcu przyjść histora sztuki.

  7. #1057

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 90s Zobacz posta
    A to przepraszam Wiesiu. Nie wiedziałem, że masz jakieś pozycje o podobnej tematyce.
    Może tu też przemawiać na niekorzyść zjawisko pierwszej książki z danej tematyki. Pierwsza którą przeczytamy jest najlepsza bo wprowadza wiele nowości i świerzości. Kolejne to już tylko adaptacje i powielenia.

    Dla mnie to pierwsza pozycja, ale zamówie sobię jedną z tych które wymieniłeś.

    Co do opisów zdjęć to masz racje. Myślę że wprowadzono to aby czytającego zatrzymać na dłużej nad każdym z opisywanych zdjęć. Niż aby to miało jakąś głębszą wartość poznawczą.

    Dla mnie najciekawsze z niej to linia historyczna i ciekawostki z danymi epokami związane.


    Co do książek to jak ci jakieś zalegają to chętnie od Ciebie odkupie. W poniedzialek ma też w końcu przyjść histora sztuki.
    Przeprosiny przyjęte... a tak na poważniej nie żartuj! Kupiłem co poleciłeś i nie żałuję. Parę fot jest super.

    Dla mnie fotografia jest bardziej zjawiskiem społecznym, naukowym, technicznym, medialnym jak artystycznym. Opowiedziała nam o świecie, o wojnach, przemocy czy też o rzeczach dotąd dla nas nieznanych. W pewnym sensie nie jest jednostkowa - dlatego patrzenie przez pryzmat jednostek nie wydaje mi się celne. One raczej mogą reprezentować zjawiska niejako symbolicznie. Twierdzę, że można skreślić 100 dowolnych nazwisk fotografów i niewiele by to zmieniło.

    Wystarczy nawet spojrzeć na same początki. Przyjmuje się ten 1839 rok i Daguerre ale przecież w tym samym czasie pracowało nad tym paru wynalazców. Nie byłoby wynalazku dagerotypii to mielibyśmy fotografię Ballarda albo Talbota albo inne losy Niepca. Dla świata ważniejsze było powstanie Kodaka czy Polaroida a wcześniej synteza tiosiarczanu jak pionierzy. Dla mnie jednym z kluczowych momentów było wynalezienie rastra krzyżowego przez Meissenbacha - ten fakt jakoś umyka chyba wszystkim piszącym o fotografii. A przecież dopiero nowoczesna poligrafia otworzyła pole do prawdziwej socjologicznej ekspansji zdjęć. A cicho o tym.

    Inne spojrzenie mogłoby być przez kształtowanie języka fotografii - od naśladownictwa malarstwa (z światłami kluczowymi czy efektów piktorialnych) przez język reportażu a później myślenia graficznego i wykorzystania cech narzędzia (Bauhaus). byłoby to o emancypacji fotografii.

    W tej chwili dla fotografii ważniejszy jest Instagram, FB, stockarnie, itp jak coś innego. Jak widać nie jest łatwo ogarnąć pojęcie fotografii i jest to zgoła niemożliwe. Ale można próbować zrobić jakiś autorski przekrój.


    Akurat miałem wielką okazję studiować te sprawy pod okiem Adama Soboty, Wandy Mossakowskiej i przede wszystkim Urszuli Czartoryskiej. Ta ostatnia była prawdziwym kilerem intelektualnym i trzeba było ważyć każde zdanie.
    Ostatnio edytowane przez Wujot ; 16-10-2021 o 13:23

  8. #1058

  9. #1059

    Domyślnie

    No wreszcie coś z "mojej" branży! Ja wybrałem Corsa Nanotech, lżejszy i z stalową końcówką siekierki i grotem, jakkolwiek ten ostatni wolałbym w kształcie taki jak w tym powyżej. Czerwony kolor też sporo praktyczniejszy.

    Z oceną zdjęcia ciut gorzej bo to trzeba by powiązać z zastosowaniem. Jako edytorial otwierający artykuł o czekanach, gdzie dalej będą omówienia - super bo intrygujący. Jako fota reklamowa chyba gorzej bo produkt ciut słabo czytelny.

    Podstawowe dla mnie jest, że nie bardzo czytam efektu. Nie wiem czy to jest światło (bo te linie są wyraziste), za jakimś dymem przemawia niebieski kolor i rozmycia w niektórych miejscach. Czyli jestem zdezorientowany i nie łapię związku merytorycznego. Ten chaos linii jest, dla mnie, zbyt duży. Może warto byłoby się zastanowić nad większą logiką i związkiem z ruchem czekana?

  10. #1060

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wujot Zobacz posta
    No wreszcie coś z "mojej" branży! Ja wybrałem Corsa Nanotech, lżejszy i z stalową końcówką siekierki i grotem, jakkolwiek ten ostatni wolałbym w kształcie taki jak w tym powyżej. Czerwony kolor też sporo praktyczniejszy.

    Z oceną zdjęcia ciut gorzej bo to trzeba by powiązać z zastosowaniem. Jako edytorial otwierający artykuł o czekanach, gdzie dalej będą omówienia - super bo intrygujący. Jako fota reklamowa chyba gorzej bo produkt ciut słabo czytelny.

    Podstawowe dla mnie jest, że nie bardzo czytam efektu. Nie wiem czy to jest światło (bo te linie są wyraziste), za jakimś dymem przemawia niebieski kolor i rozmycia w niektórych miejscach. Czyli jestem zdezorientowany i nie łapię związku merytorycznego. Ten chaos linii jest, dla mnie, zbyt duży. Może warto byłoby się zastanowić nad większą logiką i związkiem z ruchem czekana?
    No, wiadomo, czerwony najszybszy Ja póki co nie jeżdżę na nartach na tyle dobrze, żeby wbijać się w zjazdy, gdzie potrzebny jest czekan, a jeżeli już, to biorę po prostu jeden ze swoich wspinaczkowych, ale powoli myślę, o zakupie czegoś lekkiego.

    Co do zdjęcia - inspiracją była nazwa - Ghost czyli duch. Zdjęcie myślałem, żeby znowu pokazać produkt w jakiś ciekawy sposób, myślę, że jako fota reklamowa nowego produktu/modelu. Linie - to dym z kadzidełka postawionego pod zawieszonym czekanem - no i jazda - jedną ręką trzymałem wężyk spustowy a drugą poruszałem kadzidełkiem, aby dym spowił czekan. Nie muszę dodawać, że sporo wody w rzekach spłynęło, zanim uznałem, że wszystko zagrało, jak chciałem Ale - jestem zadowolony, bo nie było żadnego sztukowania, klejenia, montażu kilku zdjęć. To jest jedno zdjęcie, musiałem tylko podoklejać i poczyścić tło. Dym był podświetlony dwoma snootami, stąd taki nieoczywisty efekt. No i co mi się w głowie układało - chodziło mi o nawiązanie do nazwy - ducha, i pomyślałem, że właśnie taki dym spowijający wyłaniający się z ciemności czekan sprawi taki "okultystyczny" efekt, dodatkowo podświetliłem też zęby, żeby podkreślić "straszny" klimat. Fakt, nie odnosi się to bezpośrednio do funkcji czekana, chodziło mi coś w stylu "Oto nadchodzi - nowy Ghost" jako slogan reklamowy, w tym stylu coś...

    Co do funkcji - widziałem jedną genialną fotę czekana, ale nie chcę iść w tym kierunku, bo to oczywisty plagiat będzie... ale właśnie wpadł mi do głowy pomysł związany z ruchem, muszę przemyśleć... w każdym razie, jako, że idzie zima to następne będą śruby lodowe

Strona 106 z 107 PierwszyPierwszy ... 65696104105106107 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. [ Glamour/Beauty ] Edytorial - Memory Remains (100% krakowski)
    By aboutalithium in forum Portret
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 10-04-2011, 20:33

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •