Nie za dużo pojąłeś z tego, co mówiłem. Kiedyś po prostu robiono tak zdjęcia, nie wygładzając skóry (o czym wspominałem mówiąc, ze nie zmarszczki niemowlaka są tu do wygładzenia), tylko zmiękczając całość klatki. I służyły do tego specjalnie nasadki, które nie zmiękczały skóry (bo trudno im było poznać w ktorym miejscu klatki jest skóra a w którym co innego), tylko zmiękczały całość.
Całość obrazka, od jednej strony kadru do drugiej.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami