Jak kupisz Wahoo to kasy nie wywalisz.
Ja krece niewazne kiedy (zima, lato, jesien, wiosna, wodka) bo nie mam czasu w tygodniu, a jezdze kazdego dnia w tym roku. Czasem i w weekend krece bo pogoda z dupy.
Oprogramowanie w przypadku takiego Wahoo to najmniejszy problem, ze wzgledu na to, ze wspopracuje chyba aktualnie ze wszystkim co da sie podpiac po ANT+ lub BT.
Taki Zwift dla przykladu to 10$ miesiecznie, TrainerRoad 120$ rocznie, reszta to roznie, ale wszystko kreci sie w okolicach 10-12$ miesiecznie mniej wiecej.
Mowisz o treningu, wiec ja szedlbym w Zwift, w ktorym mozna robic sobie workouty (a w PL coraz wiecej ludzi lata patrzac po flagach jak sobie jezdze) albo TrainerRoad (najlepszy soft do trenowania aktualnie). Przy zwyklych trenazerach jest troche trudniej wypelnic plan treningowy tak jak trzeba (chyba, ze jestes Lukaszem albo SzalonaCebula, ktorzy doswiadczeniem zjadaja Sagana na sniadanie).
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami