Ja tam lubię twoje zdjęcia i tym razem jest podobnie: 1, 2 i 7. Całkiem do mnie przemawiają. Nie wiem czy miał to być reportaż i czy te zdjęcia ma (musi ?) coś łączyć. Dla mnie to nie ma wielkiego znaczenia![]()
Szukaj
Ja tam lubię twoje zdjęcia i tym razem jest podobnie: 1, 2 i 7. Całkiem do mnie przemawiają. Nie wiem czy miał to być reportaż i czy te zdjęcia ma (musi ?) coś łączyć. Dla mnie to nie ma wielkiego znaczenia![]()
Czytałem, ale się nie udzielałem, bo jak mówią prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
ale wiesz co, chyba niepotrzebnie zaczynasz brnąć w ślepą uliczkę. akurat na tym forum atmosfera jest wyjątkowo dobra i trzeba sporo złej woli, aby twierdzić inaczej.
czy na prawdę tak trudno Ci jest zrozumieć, że czym innym jest Twój subiektywny stosunek do tych zdjęć, a czym inny obiektywny ich odbiór?
Nie przypadły ludziom do gustu i nie ma co z tym dyskutować.
będąc na Twoim miejscu zrobiłbym EOT i tyle.
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Co dokładnie masz na myśli?
One nie są bliźniaczo podobne, one są identyczne:
Te same transparenty, Ci sami ludzie, te same trasy(aż 2 różne), do tego oczywiście najlepiej sprzedawalne są te najbardziej sztampowe kadry.
Przejrzałem właśnie wszystkie wątki Jai pur'a(a właściwie w większości białe napisy "This photo is no longer available) i poza http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=267428 nie znalazłem niczego co by mnie zatrzymało.
Ja zdjęcia Jai Pura oglądam od dawna i cenię sobie jego prace. Nie chce mi się sprawdzać co było we wrzutkach, których już nie widać ale skoro jak piszesz nic już tam nie ma to nic dziwnego, że nie miałeś się nad czym zatrzymać. Twoje zdjęcia oglądam od niedawna, właściwie to od momentu gdy w innych wątkach dość mocno karciłeś kolegów za brak poszukiwania kadru. Może i najlepiej sprzedają się, jak piszesz te najbardziej sztampowe ale to dla mnie żadne usprawiedliwienie. Oglądałem Twoje repo i jak dla mnie to nie ma tam na czym oka zawiesić. Takie moje zdanie, równe temu co Ty sądzisz o kadrach innych kolegów, w tym Jai Pura. Dalej OT ciągnąć nie będę bo to nie wątek o Twoich zdjęciach i niepotrzebnie się do nich odnosiłem. pzdr
Zawsze z chęcią zaglądam do wątków Jai Pura, lubię jego zdjęcia, bo widać w nich swoisty "zew poszukiwania". Czasem udaje mu się to coś odnaleźć, czasem nie, jak każdemu z nas. Nie sądzę, aby zdjęcia z tego wątku uważał za wybitne, odnoszę raczej wrażenie, że podzielił się z nami efektami swoich poszukiwań. Największym natomiast grzechem w tego typu fotografii, jakże nieprzewidywalnej jeśli chodzi o efek końcowy, jest założenie "...nie chciałoby mi się włączać aparatu, żeby poczynić takie pstryki... ". Gdyby niejakiemu Vincentowi nie chciało się wycisnąć farby z tubki, żeby namalować parę przywiędłych słonecznikow w glinianym garnku, to jakaż byłaby to niepowetowana strata dla skośnookich (i nie tylko) turystów w Londynie.
Dokładnie. Bardzo dziękuję. Kilku pozostałym kolegom też!
To zdjęcia powstałe w czasie czterech piosenek disco polo, więcej moja żona już nie była w stanie wytrzymać i się ewakuowaliśmy.
Wiem doskonale, że właściwym jest pokazywać tylko najlepsze zdjęcia, starannie zestawione. Jednak przez ostatnie lata fotografia została jakby odczarowana. Tak to odbieram, jako widz - amator. Nawet dawni bogowie, znani z genialnych kompozycji (podejrzewam, że niekiedy wyreżyserowanych) i mistrzowskich zestawień prezentują swój warsztat w sieci. A gniotów, nieudanych ujęć, ba - całych kiepskich dni zdjęciowych tam nie brakuje. Ale potrafią o tym rozmawiać.
Widzę, że kolega odniósł się do moich słów...
Nie mam nic do "poszukiwań", o których kolega wspomniał (każdy ma do tego prawo) ale przywoływanie niejakiego Vincenta i zestawianie jego prac z "pracami" autora niniejszego wątku jest - delikatnie mówiąc - nieporozumieniem. Takie "prace"... wróć "poszukiwania"... może poczynić - jak trafnie to ujął @Xavier80 - każdy posiadacz telefonu z funkcją aparatu, któremu zechce się tylko wyjść przed blok/dom.
Niewielu się jednak chce (z tego co widzę to prawie nikomu). Poza tym koledzy, którzy tak podkreślają komórkowość tych zdjęć chyba nadal nie wyszli z etapu pt. "lepszy aparat = lepsze zdjęcie". Co do słów Jai pura odnośnie boskich gniotów, to jestem świeżo po seansie "Everybody Street". Jestem ciekaw jaki odsetek z prac zaprezentowanych w tym dokumencie odniósłby choćby umiarkowany sukces na tym forum.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 24-05-2016 o 13:09
Lubię oglądać zdjęcia Jaipura. Już od dawna pisał, że pokazuje proces twórczy z różnymi zdjęciami więc nie rozumiem oburzenia. Ja akurat w tych odnajduję ten małomiasteczkowy klimat podszyty muzyką disco polo, ale to tylko moja opinia. A co do wypowiedzi różnych osób, że można lepsze zrobić telefonem komórkowym - to pokażcie zrobione przez siebie tym telefonem chociaż takie kadry jak w tym wątku. A odnośnie jak ktoś napisał obiektywnych opinii na forum to co to znaczy obiektywne? Od osób, które nie interesują się danym typem fotografii, nie znają jej specyfiki? Które kompozycje budują na ustawianych zdjęciach portretowych? Są tu osoby, które "znają się" prawie na każdym rodzaju fotografii, rzadko które zdjęcie się im podoba, a same nigdy nic nie pokazały ani nie mają żadnego linku do własnych zdjęć. Sorry, ale dla mnie opinie takich osób są nic nie warte bo tak to sobie może każdy marudzić.
"Emotion is really the only thing about pictures I find interesting. Beyond that it is just a trick" - Christopher Anderson<br>
Skontaktuj się z nami