Wydaje mi się, że warto fotografować odbijającą się rzeczywistość, jeśli uzyskujemy dzięki temu jakąś wartość dodaną w stosunku do bezpośredniego obrazu (np. ciekawe zniekształcenie, czy nałożenie lub zestawienie planów). Tutaj mi tego zabrakło, mało tego otoczenie (słupek, kępa trawy, kratka) negatywnie wpływa na odbiór całości.