Zwykły wiatrak wystarczy. Zapodaję czasem tekturowe wrota - coś a'la odrzutowiec. Może i drętwo to wygląda ale wieje niesamowicieUpatrzyłem też stary wentylator nawiewowy z hali produkcyjnej - 220V a ponad 500W - śmiga może zabić normalnie - trzeba tylko jakąś ramę skroić do tego i będzie git
Trzeba tylko pamiętać że moc nie jest wyznacznikiem siły dmuchu...
Kumpel mi podpowaidał też żeby wybrać się na szrot i wygrzebać wentyl od chłodnicy. Tam obroty powalają...
A kiedyś kupię coś takiego:
http://www.wentylatorykanalowe.pl/afk.htm
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami