Witam

Kontynuując mój zeszłoroczny wątek polowałem na odpowiednie warunki. Wcale to nie jest takie proste bo jak samoloty mają światło to góry stanowią tylko kontury a na odwrót to warunki do zdjęć stają się dość trudne.
Najlepsze to światło zachodzącego słońca oparte na tatrzańskich ścianach, ale wtedy nad płytą jest mocno ciemno i szaro.
W styczniu nie udało się nic ustrzelić, poniżej kilka klatek z wczoraj.


1.



2.



3.



4.



5.



6.



7.



8. Na sam koniec ładnie zaświeciła północna ściana Lodowego – ale już nic nie lądowało



Pozdrawiam z Krakowa

GMilk