d-lightning to takie cuś co odsłania szczegóły w cieniach, korygując niedoświetlenie szczególnie w dalszych, słabo oświetlonych planach, rozjaśnia wiec tez cienie
oczywiscie w NC mozna kopiowac ustawienia z innych zdjec
Szukaj
d-lightning to takie cuś co odsłania szczegóły w cieniach, korygując niedoświetlenie szczególnie w dalszych, słabo oświetlonych planach, rozjaśnia wiec tez cienie
oczywiscie w NC mozna kopiowac ustawienia z innych zdjec
D70|18-70|70-300|50|ZENIT TTL|HELIOS 55/2|
Aaaa... Czyli cos jak "Shadow/Highlight" z Shopa CS?Zamieszczone przez kwasik
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
coś w ten deseńAaaa... Czyli cos jak "Shadow/Highlight" z Shopa CS?![]()
D70|18-70|70-300|50|ZENIT TTL|HELIOS 55/2|
Witaj ponownie,
co do D-Lighting możesz poczytać tutaj http://www.nikondigitutor.com/eng/59.../07_a_01.shtml .
"With D-lighting function, you can brighten up a subject that has been underexposed due to backlighting or insufficient flash illumination, or enhance contrast of an overexposed subject that otherwise looks too bright.".
Naprawde świetnie działa.
Polecam spróbować bo mimo iż NC tak jak powiedziałeś jest po prostu mułowaty, to w sumie dzięki tej funkcji go używam.
Pozdrawiam,
Bartek.
ps. Oczywiście NC ma funkcje batch która umożliwia "wywołanie" kilkunastu\dziesięciu\stu NEFów z tym samymi ustawieniami, czy też zachowanie ustawień obecnego zdjęcia do kolejnego zdjęcia.
Na wstępie witam wszystkich nikoniarzy. Obserwuję to forum od dłuższego czasu, czas coś napisać od siebie. Postaram się aktywnie uczestniczyć w dyskusjach w miarę mojej wiedzy. Posiadam D70 i parę pierdół do niego: Metz 54 Mz-4i, Nikon 28-200, Sigmę 18-50
A ja tak wspominam stare dobre czasy, gdy miałem Minoltę A1 a w niej 3 ręczne balanse. Na ślubach ustawiałem:
1 - światło zastane
2 - światło zastane + lampa
3 - światło zastane + lampa + lampa kamerzysty
I szybciutko przestawiałem sobie w trakcie focenia w zależności od warunków. Potem człowiek kupił Nikona i w temacie WB gorzko pożałował. O tym że Minolta zbierała WB tylko ze środkowej części kadru nawet nie wspominam - wystarczyło mieć kawałek "białego" nie musiałem zapełniać nim całego kadru. Dziwi mnie to, że dużo droższe aparaty mają funkcje okrojone w stosunku do hybryd. Czy to może próba zmuszenia ludzi do zakupu jeszcze lepszych sprzętów? Jak to wygląda w serii D2 ? Można ustawić ręcznie kilka WB?
Skontaktuj się z nami