eetam - nic takiego nie było. Kraj genialny, gdyby jeszcze alk mieli w ludzkich cenach byłoby cudnie Aczkolwiek jak się poszuka to się filipinski lewy rum znajdzie bez problemu
Apropo kursu to robiliśmy kurs podczas wolontariatu tam w grupie samych divemasterów i instruktorów i część z nich mówiła ze faktycznie może być lepiej zacząć w Polsce - choćby ze względu na warunki które są ... złe. No ale jak się zacznie w trudnych to potem w ciepłych wodach jest już bajka. Natomiast zawsze jest to kwestia wyboru - myśmy zrobili tam bo w polskich jeziorach nawet nie zamierzam palucha zamoczyć więc wybór był oczywisty. U nas wyglądało to tak, ze przyjechaliśmy na miejsce już po obszernym oczytaniu się z materiałami. Od razu zaczęliśmy test i do wody. Następnego dnia z rana test i znów woda. Trzeci dzien bez testu i już normalne nurki najpierw na 12 a potem 18m. W czwarty dzien test całościowy z tabelami i gitara. Potem już nurkowanie na luziku z instruktorką
Tylko że nie robiliśmy PADI a NDL.