Mam zamiar zająć się makro. Co mam:
– Micro-NIKKOR 55mm 1:2.8
– zestaw pierścieni z przenoszeniem automatyki.
Pytanie brzmi, czy warto inwestować w którąś setkę z autofocusem? Wybór jest wielki: Nikkor, Sigma, Tamron, Tokina – każda marka ma niezłą, dającą odwzorowanie 1:1.
Czy w makro autofocus się sprawdza? I czy nie lepiej kupić np. któryś jasny m42 i bawić się odwróconym?
Rozumiem, że tu wiele zależy od obiektów, pomysłów i tp. Mimo wszystko – czy autofocus działa przy makro?
Z góry dziękuję za opinie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami