Szukaj
Hmm, gość na filmie lekko moim zdaniem przesadza. Niewątpliwie pokazuje dobry sposób na załapanie się na wstrząsa
A co do samego sprzętu do "streeta", to ja jako takiego "all aroundera", w tym do "casual pstryków" i "streeta" używam Nikona J5.
Dlaczego?
* mały i małe szkła systemowe -> brak efektu "wyjeżdżającej lufy", ludzie nie zwracają uwagi na "mały aparacik"
* elektroniczna migawka -> pełna cisza w plenerze
* szybki AF, multizone AF -> da się pstrykać w zasadzie "w ciemno"
* odchylany LCD, dotykowy AF -> strzelanie fotek z biodra
* RAWy, używalne iso do 3200, 20 klatek/sekundę z AF
Wady? Jest kilka, więcej w subforum o Nikon 1. IMHO do streeta największy feler to brak zestawu jasnych szkieł (jest stałka f/1.8 o ekwiwalencie 50mm, stałka f/1.2 86mm, stałka f/2.8 27mm). Przydałby się uniwersalny jasny zoom taki jak nowym/nowych Nikonach DL. Być może Nikon wypuści takowe "adaptacje" szkieł z DLi przy okazji Nikona V4, choć równie dobrze może olać nas ciepłym moczem.
Poniżej małe porównanie z Canonem i przykładowa fotka zrobiona "z biodra".
Dodam tylko, że J5 z zamocowanym "teleobiektywem" 30-110 mieści się w kieszeni.
J5 ma małą matrycę. Do tego wymienna optyka i zaraz bym się wkręcał w rozbudowywanie szklarni.
Zainteresował mnie FUJI X100T. Jest mały i wygląda niepozornie. Przypomina starego analoga więc nie rzucałby się w oczy. Stała ogniskowa 35, do streetu ok.
@vid3, nie wszyscy wiedzą, że masz "większe kieszenie", rozepchane używaniem A7![]()
![]()
P.S. (sorry za OT) a jak tam 70-300? Mieści się do kieszeni?
P.S.2. Super zdjęcia Sikorek (zgaduję że N1 70-300 w akcji), zaanonsowałbyś czasem update galerii.
Swego czasu, gdy dość mocno interesowałem się tematyką "streetu" większość zdjęć zrobiłem Pentaksem K100D z kitowym szkłem 18-55 mm. Nie potrzebowałem smartfona, żeby być niezauważonymW fotografii ulicznej trzeba po prostu odpowiedniej wprawy, umiejętności szybkiego wyłapywania momentów i znikania z pola widzenia. Ja bardzo często po prostu udawałem turystę robiącego zdjęcia, no i też starałem się nie wchodzić ludziom z obiektywem prosto w twarz. Sposób fotografowania jaki stosuje np. Bruce Gilden to dla mnie duża przesada, no ale też przyznać trzeba, że facet jest odważny
![]()
Żeby nie bić piany, dla mnie "street" to przede wszystkim "action" lub "ujęcie chwili", tego typu:
https://www.flickr.com/photos/772966...ol-1nikkor18_5
https://www.flickr.com/photos/santea/21068012333/
https://www.flickr.com/photos/inthem...l-2771667@N25/
(lub z bardziej lokalnego podwórka, ujęcia Epicura)
Dla mnie do takich "zabaw" podstawą jest niewidzialność sprzętu && szybki AF, stąd sugestia N1 J5. Być może do twoich potrzeb te elementy są zbędne, lub inaczej definiujesz "street".
X100T - fajny aparacik, ale chyba nie ma odchylanego wyświetlacza (może jest niepotrzebny do streeta dla ciebie)?
Jest jeszcze Nikon Coolpix A z APS-C, do wyrwania w dobrej cenie (jeżeli jeszcze gdzieś dostępny).
Przy okazji, o co chodzi z tym, że J5 ma za mała matrycę?
Ja do streetu używam olympusa xz2, u mnie sprawdza się bardzo dobrze, mały i odchylany wyświetlacz.
Af ustawiony na manual i jazda, dodam że często jeżdżę na rowerze i robię zdjęcia(liczy się szybkość, za nim ktoś się zorientuję że mu zrobiłem fotę, to mnie już nie ma)
Jedna próbka;
https://plus.google.com/102570136462...36462631654941
D750 / / d500 / / N24-120f4 / / N35 1.8ed / / N85 1.8g / / N200-500vr / / sb700 /..... https://www.flickr.com/photos/114176014@N04/
Nigdy nie robiłem streeta aparatem, którego nie trzeba przyłożyć do oka. Były to wszystkie aparaty, jakie miałem, bo poza portretem i widoczkami głównie to robię. Głównie lustra, ale i x100s, Contaksy G1 i G2, manualne dalmierze. Lustra że szkłami typu naleśnik, ale i armatami typu S24-70/2.8. Nigdy też nie użyłem szkła dłuższego niż 70mm, a zdecydowana większość to zakres ~20-50mm.
I nigdy, przenigdy, przez ostatnią dekadę aparat, jego typ i rozmiar (poza wagą przy szlifowaniu chodnikow) nie był mi przeszkodą.
Uważam to za sztuczny problem, wynikający raczej z innych problemów niż sprzęt.
IMO, jeśli fotografowany obiekt zauważył Cię przed zrobieniem zdjęcia można nie wciskać migawki. Niezależnie od aparatu.
Ostatnio edytowane przez lipalipski ; 05-03-2016 o 14:06
Masz rację pewnie to problem w braku doświadczenia w tej materii bo dopiero zaczynam co nie zmienia faktu, że z bardziej dyskretnym aparatem było by łatwiej
Poniżej wrzucam kilka moich pierwszych podrygów ze streetu
1.
2.
3.
4.
5.
6.
- - - - kolejny post - - - - - -
Co miałeś jakieś nieprzyjemne sytuacje?![]()
Skontaktuj się z nami