Panowie musicie zrozumiec jedno, tam sie nikt ze sprzedajacym nie bedzie pierdzielil, tak jak to ma miejsce na allegro. Jak to sie mowi w us "The customer is always right".

Sprzedajacy powinien sie zabezpieczyc i nie wysylac na kalchaz czy sri lanke .

Prawda jest taka, ze to na allegro kupujacy moze... ale zadzwonic na policje. Ebay przynajmniej stoi po czyjejs stronie.