A no i z tym sie do konca nie zgodze. Gdybys mial robic Canonem, to tam bys nawalal seriami i wtedy autofocus najlepiej by sobie radzil. W Nikonie troszke inaczej, tutaj nie trzeba jak w C walic serią i wtedy af wyszuka ostrosc, w N wystarczy dobre sledzenie ostrosci, i kiedy chcesz to przyciskasz spust i masz foto.
Nie pisze to jako zart czy cos takiego.
Wniosek wysnuty z doswiadczen moich, i znajomych fotoreporterow na wyscigach motocyklowych.
Inna charakterystyka pracy autofocusow.
A tak pozatym, to bardziej polecam afs 600 f4, no a jezeli juz ma byc ta 400 zaproponowana przez bukowego dziada, to wolalbym do tego d2x. Bo 400 mm na tor to jednak za mało...
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami