ale kurde zeby plaxtor siadl ... no coz - nic nie jest wieczne. Zobaczymy jak jutro pojda testy dysku robione juz przez zawodowcow a nie amatora![]()
Szukaj
ale kurde zeby plaxtor siadl ... no coz - nic nie jest wieczne. Zobaczymy jak jutro pojda testy dysku robione juz przez zawodowcow a nie amatora![]()
to raczej nie dysk made in biedronka, wiec nie zakladalem ze tak szybko zdechnie (o ile zdechl rzecz jasna). No ale jak to z dyskami - rozne sytuacje sie zdarzaja roznym dyskom wiec luz. Bywa ..
jesli to robak, to mogl sie mocno wgryzc, u mnie ostatnio zamulil jakis bezrobakowy soft, przywrocilem do stanu przed instalacja, robcie backupy, nawet codziennie![]()
Sluzba niewybatozona z rana predko sie bisurmani
www.smooth.photography/vs13
1. Po co tak kombinowaćPodłącz SSD do dowolnego portu SATA i ustaw w biosie bootowanie z tego dysku.
2. Sprawdź S.M.A.R.T. Plextora.
dysk powrócił od informatyków. Został podłaczony do normalnego kompa i od razu zakrzyczał by zainicjowac partycję. Więc jakby musiał gdzies ja zgubić z bliżej nieznanych powodów. No więc zainicjowano, utworzył wszystko tak jak trzeba i działa. Wgralismy jakies pliki, podpielismy przejściówka do lapka i pokazał się jako dysk z tymi plikami. Więc wychodzi na to ze dysk już działa, aczkolwiek jest czysty..Informatyk stwierdził ze gdzieś musiała się partycja wywalić czy cóś a jakby nie ma w tej chwili czasu by badac ten dysk róznymi narzędziami. Został sformatowany i działa.Co było przyczyna - nie mam bladego pojecia. Może jakies robactwo rozpieprzyło partycję albo cos innego - tego się pewnie nie dowiem.
Kilka dni temu robal rozwalił mi partycję na dysku wymiennym USB. Co dziwnego, pod Win7 kompletna kaszana, nic nie działało i nic nie odpalało. Dysk stukał głowica jak szurnięty. Podpięty pod WinXP zadziałał normalnie. Skopiowałem pliki, dysk sformatowałem, wszystko przeskanowałem, robactwo poleciało w kosmos i działa jak nowy i pod 7 i pod XP.
Tutaj jest... podpis
pewnie robactwo...
No ale teraz pytanie - czy po sformatowaniu i inicjacji nowej partycji na SSD robactwo wyleciało czy nalezy to jeszcze jakos skanować/czyścić ? Wolę zapytać by znów czegoś nie spartolić
Ewentualnie podpowiecie jakies narzędzie do przeskanowania dwóch pozostałych dysków - bo cholera wie czy coś się nie rozprzestrzeniło ?
Po sformatowaniu na dysku nic nie powinno pozostać.
Skontaktuj się z nami