@Goliat133 ja też sercem rok temu byłem przy D90 i... prawie go kupiłem. Jednakże ostatecznie wybrałem D5100 ("matryca z D7000" i jakość obrazka w wyższym ISO oraz atrakcyjna cena wygrały z "guzikologią" i "ergonomią" D90). W cenie gołego body D90 kupiłem D5100 z kitowym obiektywem, filtrem UV, 16GB kartą Toshiby, torbą... i innymi duperelami (+ jeszcze zostało trochę kasy na jakąś dobrą flaszkę). Była to moja 1. lustrzanka, głównie do nauki. Po roku używania D5100 wiem, że dziś kupiłbym już tylko (z amatorskich puszek) D7100. D7000 może i tańszy (kosztuje ~2500 zł) ale jednak zbyt dużo naczytałem się na jego temat i raczej bym się bał go kupić...
Choć D5100 (obecna cena ~1400 zł) ciągle robi świetne zdjęcia to jednak nie wybrałbym już np. jego następcy D5200 (obecna cena ~2100 zł) czy D5300 (obecna cena ~2800 zł => dla mnie jest to nieporozumienie), pomimo, że mają znacznie nowsze bebechy i działające na podświadomość mega wielkie ilości MP. Dla mnie są za drogie a nie oferują znacznie więcej od D5100 w jakości obrazka. Nie szedłbym też w starsze puszki np. D90, choć wiem, że i one robią bardzo dobre zdjęcia i do nauki są ok. Choć muszę przyznać, że aktualna cena ~1800 zł za "nowego" D90 nie jest nawet aż taka zła. Brałbym też pod uwagę jakieś D300(s) gdyby był nowy i w dość atrakcyjnej cenie. Choć jego obecna ~4100 zł, jak na amatorską i na dodatek nie najnowszą puszkę, nie jest zachwycająca, gdyż za ~3500 zł masz nowiuteńki D7100. Jest to zresztą mój faworyt (z amatorskich puszek Nikona) i jeżeli chciałbym kupić aparat na kilka ładnych lat oraz dysponował odpowiednimi środkami to właśnie jego bym wybrał.
Reasumując mój przydługi wywód:
- jeżeli podoba ci się puszka wielkości D5200 czy D5300 i nie chcesz wydawać dużo kasy to ja bym wybrał do nauki... D5100 (za zaoszczędzoną kasę kup obiektyw/y). Jest oto MZ najlepszy wybór cena/jakość.
- jeżeli masz kasę i chcesz kupić aparat na lata to na obecna chwilę "full wypasiony" i zbierający dobre recenzje D7100.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami