Po raz kolejny zdumiewa mnie, że bardziej naturalne dla wielu jest forsowne, techniczne rozwiązywanie problemów, które ani nie są dla konkretnego zdjęcia istotne, ani trudne do uniknięcia.
Nieistotne, bo brak widocznego mostka jest bardzo niewielkim mankamentem tego zdjęcia, kiedy zestawić go z pracą, czy ogólnym przygotowaniem dziewczyny.
Skoro już decydujesz się na wykonanie prostego uwiecznienia tego jak ktoś wygląda, to należy zadbać o to, aby był to wygląd spójny i przemyślany (ubranie, charakteryzacja, umieszczenie w otoczeniu) oraz odpowiednio zagrany. Rozumiem, że jesteście amatorami i brakowało Wam zaplecza, ale to właśnie tu znajdują się największe szanse na poprawienie zdjęcia, a nie w jakichś technicznych zabiegach mających na celu ujawnieniu jakiegoś mostka!
Wtedy możemy zacząć mówić o tym, że nie podobają się komuś kolory, modelowanie światła (bardzo płaskie), czy balans ze światłem zastanym (prawie nieistniejący) - gdzie naturalnie, jak już powiedziano, wiele jest do nadrobienia. Do nadrobienia w sposób bardzo prosty: trzeba było tam przyjść trochę wcześniej, kiedy były jeszcze resztki światła dziennego. Nie musiałbyś się wtedy przejmować ISO, długim czasem, czy przysłoną.
Słowem: planować, a nie kombinować

Skontaktuj się z nami