Czy dobrze rozumiem zależność, że ta sama wartość regulacji AF w body (D7100, np. -5) da większy zauważalny efekt w ustawianiu ostrości w przypadku obiektywu o dłuższej ogniskowej niż przy krótszej? Oczywiście przy założeniu, że obiektywy trafiają w punkt, backfocus jest po stronie body i porównujemy na tych samych wartościach przysłony.
Zabrałem się wreszcie za korektę AF z moimi stałkami (mam lekki backfocus) i wychodzi mi, że najlepsze efekty daje korekta -5 w przypadku 85 1.8D, -10 dla 50 1.8D oraz -15 dla 35 1.8. Logika mi podpowiada, że biorąc pod uwagę choćby zależność głębi od ogniskowej ta sama wartość korekty AF w korpusie ma prawo dać sporą różnicę na dłuższych szkle i być ledwie zauważalna na krótszym (czyli na krótszym potrzebna jest wyższa wartość dla takiego samej wady) - nadal zakładając rzecz jasna, że jest to backfocus leżący w całości po stronie body.
Zaznaczam, że nie mam tu z niczym problemu, chciałbym się jedynie dokształcić i upewnić, że faktycznie mam lekki BF w samym body i potwierdzają to wartości korekty dla moich stałek, a brakuje mi w tym celu własnej wiedzy "optycznej". Czytałem o korekcji i ff/bf, ale o takiej ich zależności względem ogniskowej wiele nie znalazłem.
Dzięki.
Pozdrawiam noworocznie.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami