Raczej nic nie zyskasz, plus Triopo to praca w trybie slave/master i obsługa AutoFP/HSS, a tego D5xxx nie ma.
Szukaj
Raczej nic nie zyskasz, plus Triopo to praca w trybie slave/master i obsługa AutoFP/HSS, a tego D5xxx nie ma.
Auto FP (lub z w Canonie HSS) to synchronizacja z krótkimi czasami.
W Nikonie wymaga to obsługi z poziomu aparatu i jest dopiero w wyższych modelach.D3x00 i D5x00 tego nie obsługują.
Na papierze Triopo jest lepsza, ale czy tak jest w praktyce tego chyba nikt tu nie powie, bo nikt z tych co je mają nie porównał dokładnie.
Z tanich lamp są jeszcze Shanny, ale też niesprawdzone.
Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
Nikon D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1
Mam w/w triopo ale z yongnuo znam tylko manualne modele.
Lampy błyskają już chyba coś 1,5 roku, nie ma z nimi kłopotu, triopo TX-982IIN jest na ryku juz od dawna i w miarę przetestowane, za to inne modele te allegrowe nie cieszą się dobra opinią.
Takiego porównania nie znam, sam też nie posiadam lampy SB-910, ja za trzy lampy Triopo i trzy studyjne 300Ws dałem 1,5 roku temu tyle co kosztuje jedna SB-910.
Co do porównania to lampy Triopo TR-982IIN lub 985N są mocniejsze od odpowiedników Yongnuo ale to tylko amatorskie testy z youtuba.
Dla mnie plus tych lamp to głownie cena, działające AutoFP/HSS na całej grupie lamp i działająca poprawnie cała pełna automatyka.
Rozwinęła się ciekawa dyskusja w wyniku której skłaniam sie coraz bardziej do Triopo TR-982IIN (rozważam też używane sb-600, chociaż trochę się boję używanej kupować). To, że nie wykorzystam póki co AutoFP/HSS raczej w niczym mi nie będzie przeszkadzać, a może się przydać kiedyś tam jak mnie najdzie zmienić puszkę.
Skontaktuj się z nami