Cytat Zamieszczone przez Ryan Zobacz posta
Przy 6mpix matrycach było dokładnie to samo, inny filtr AA i inne algorytmy obróbki danych z matrycy (odszumianie) i pomimo podobnych/identycznych matryc różne aparaty dawały różny poziom detali i szumów. Wystarczy porównać zdjęcia z D50 czy KM7D a z D70. Śmieszy mnie tylko to, że wtedy D70 dawał najostrzejsze zdjęcia, niestety z większymi szumami to na forum KM był krytykowany za wielkie szumy, a np. w KM7D trzeba wyostrzanie w body włączać i to było OK. Teraz gdy sytuacja jest odwrotna i np. Alfa100 ma więcej detali ale i większe szumy to nagle jest na forum KM/Sony najlepszym aparatem, a D80 i D200 robią mydło i nie da się z nich zdjęc oglądać Nie ma jak zaślepienie w marce Tym bardziej że różnice w ilości detali między A100 a D80 są zauważalne chyba tylko na monitorze przy podglądzie 100 czy nawet 200%
Cudów nie ma, coś kosztem czegoś, narzekano na szumy w D70 więc Nikon zastosował odszumianie w D80. Co jest lepsze? To już indywidualna sprawa każdego i zawsze dla jednych będzie lepiej a dla innych gorzej, więc szkoda czasu na dywagacje.
No niestety, ale z przykrością musze koledze przyznać rację. Od dłuższego czasu co niektórzy użytkownicy różnych systemów zamiast wspierać się we wspaniałej wspólnej pasji jaką jest fotografia udowadniają sobie wyższość jednych świąt nad drugimi. Nie tyczy się to KKM, ale Canona i Nikona również. Pożytek z tego żaden, warsztat się raczej nie powiększa, a tylko rozrastają się jakieś chore uprzedzenia. Na szczęście jest to niewielka grupa ludzi ... niestety bardzo krzykata :/

Na wspomnianym forum KKM sam doświadczyłem Alfo100maniaków, którzy z uporem osła udowadniali, że w sumie to ta Alfa jest nieporównywalnie lepsza z KM 7D/5D, N D200 i w ogóle to już zmierza w kierunku C 5D ... jednym słowem obłęd. Najsmutniejsze jest to, że ludzi Ci z pewnością nie mieli długo (albo w ogóle) do czynienia z KM 7D, N D200 itp. Trzeba umieć pisać o wadach i zaletach. Sam mam Alfe i jakoś nie opisał bym go jako aparat 101 zalet. Wiadomo, w przedziale cenowym za niecałe 2000 PLN nie ma tak bogato wyposażonego lustra. 10 mega, Stabilizacja, płynna regulacja WB, szybszy AF , pomiar ADI, podbite wartości ISO, matryca zabezpieczona przed kurzem i system jego usuwania, rozszerzenie zakresu tonalnego, pełna współpraca z M42 itd. Ale przecież też ma wady np Szumy w JPG, brak ISO 3200 , gorsze wykończenie od poprzednika. Chwaląc tylko swój wybór chcąc nie chcąc, budujemy słynne ołtarze

Najciekawsze jest to że już wiele razy spotykałem się z kolegami na plener za miasto, którzy mieli Nikon lub Canon, a ja miałem KM 7D oraz Minolta A1 i było super. Bez dywagacji co lepsze. Każdy pożyczał sobie inny aparat do testu i oceniał później co mu się podoba w nim, a co nie. Czasem 3/4 czasu biegałem po plenerze z nieswoim aparatem

Szkoda, że FirmoFobowcy nigdy nie zrozumieją, że jak się wywoła i powiesi na ścianę fotkę to nikt nie ognlada aparatu jakim było zrobione tylko podziwia zdjęcie i tego kto je zrobił. A to, że jeden lubi ten aparat, drugi inny to też kwestia gustu, a jak by każdy lubił to samo to była by niezła stypa

hmmm ... Wcale się nie rozpisałem

pozdrawiam