No tak, ja siedzę w bagnecie A już dłuuuugi czas, od analogów, wraz z nieśmiertelnym zenithem

Jednak jakoś zawsze byłem na forum anglojęzycznym, jakoś tak z przyzwyczajenia. Jednak to co zobaczyłem w klubie rozżarzonych alfiątek niczym nie przypominało choćby dyxum. Szkoda, bo wiem, że są tam fajni ludzie, którzy tylko patrzą z politowaniem i nie odpisują takim, żeby się nie wciągnąć w prostackie pyskówki.
Jeśli chodzi o KM 7D i N D200 to dziwię się, że nie żal Tobie kilku bardzo przydatnych patentów, ale obydwa aparaty są w swojej klasie rewelacyjne i często czynnik psychologiczny ma ogromne znaczenie, widocznie D200 był zrobiony właśnie pod Ciebie. Czasem tak jest i nikt nie wie o co chodzi

Najważniejsze, że zadowolony jesteś, bo sprzętem który się lubi to i foto wychodzą bardziej wdzięczne

A liczy się tylko zdjęcie, a nie napis na body
pozdrawiam!
Skontaktuj się z nami