Konsekwentnie używam Genesisa - fajny, mały i tani
Jeden minus - kabel.
Niestety kabelek jest tak ustawiony, że ani nie włożysz zestawu w plecak ani w torbę bez demontażu.
Do tego kabelek ma strasznie mizernej jakości wtyczki i w aparatach amatorskich /nie wyposażonych w 10-pin/ kabel starcza mi średnio na pól roku, czyli 4-5 wycieczek.
Kiedyś jadąc w Andy wziąłem 4 kable, wróciłem bez żadnego
Aktualnie szukam czegoś sensowniejszego i cena przestaje grać roli...
Całkiem ciekawie prezentuje się to - http://www.foolography.com/products/unleashed-dx000/ niecałe 160Eur z wysyłką
Btw - sprzedam Genesisa bez kabla :P
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami