Przeczytalem wszystkie powyzsze wypowiedzi i czuje, ze musze dolozyc cos od siebie. Z niektorymi ocenami sie zgadzam, z innymi mniej. Przezylem przesiadke z Pentaxa na Nikona + co moze sie okazac wazne -jestem amatorem. Amator nie musi chyba miec pietnastu szkiel do jednego body ( w chwili obecnej posiadam jedno) i albo mi wystarcza do moich potrzeb, albo staram sie dostosowac swoje potrzeby do posiadanego szkla. Czytaj: wiem, ze na fotografowanie ptakow w locie sie chwilowo nie wybieram. Pytanie - jakie kto ma priorytety? "Bezprzewodowego ttl'u z lampami" ja osobiscie nie uzywam, wiec dla mnie bylby to akurat argument slaby za Nikonem. Za to fakt, ze co nie podepne pod puszke ma stabilizacje w Pentaxie, ma dla mnie znaczenie. Raz, ze przy przesiadce z Pentaxa pominalem ten wazny argument to dwa - za kazdym razem kupujac szklo do Nikona musze za to placic, albo jak w chwili obecnej pstrykac bez stabilizacji.
Krzychoo, co to znaczy, ze "stalka ze swiatlem 2.4..."? Mialem 50mm 1,7 Pentaxa i pamietam, ze jak ja kupowalem to na forum pentaxa wszyscy mi wmawiali (nie wiem, czy na zasadzie: kazdy chwali swoje), ze Canonowcy i Nikoniarze moga tylko pomarzyc o takim szkielku, byla jeszcze wersja 1.4, ale poza moim zasiegiem finansowym.
Wydaje mi sie ponadto, ze jak juz bedziesz za 2 lata sprzedawal swojego ND7200 to bedzie juz siedem (wiem przesadzam) kolejnych modeli po nim. Do tego nalezy dodac, ze ilosc uzywek D7200 na rynku wtornym bedzie dorownywac ilosci strzelonych klatek na Twoim sprzedawanym aparacie. Po prostu jeste tego cala masa. Ciezko wtedy o dobra cene. Jaki ulamek tego, co zaplacisz za nowego Nikona teraz, myslisz odzyskac przy sprzedazy? Z Pentaxem jest inaczej. Nie wala sie tego po aukcjach na lewo i prawo, a przez to ceny tak nie pikuja w dol. Ale to tylko odczucia z moich obserwacji.
I jeszcze jedna, moim zdaniem wazna uwaga. Jesli nie jestes zdecydowany co do sytemu/modelu, to kupowanie nowego (czy to body, czy szkla) uwazam, za potencjalne wyrzucenie pieniedzy w bloto. Nie wiem, moze ja tak mam, ale szanuje swoje pieniadze, wiec jak moge wydac mniej to tak robie.
Kupisz uzywke i co jesli Ci nie lezy? Jak nie kupisz zlomu, to moze nawet nie stracisz przy szybkiej odsprzedazy. Jak kupisz nowy i nie bedzie Ci odpowiadal, to jak ktos juz wyzej wspomnial masz 30% wartosci do kosza.
Pytanie, czy kolejny wybor tez bedzie trafiony i td, itd...
Jak juz trafisz na to, czego szukales - wtedy wywal kase na nowe jak Cie stac. Ale moze stac Cie na takie strzelanie w ciemno i niepotrzebnie o tym wspominam.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami