Kolory wg mnie to pół biedy zwłaszcza, że każdy z nas ma inny i inaczej skalibrowany monitor. Tak się zastanawiam i chyba wiem czego mi brakuje - cienia. Na twarzy nie ma cieni. Chyba obie lampy oświetlają z jednakową mocą. Spróbuj zmniejszyś moc jednej z lamp lub ją oddalić na zasadzie światła głównego i rozświetlającego głębokie cienie. Uzyskasz wtedy bardziej "przestrzenną bryłę". Wydaje mi się, że przy próbach portretowych w studio warto trochę poeksperymentować sobie ze światłem. Zrób sobie tę samą pozę w kilku różnych ustawieniach lamp. Tobie będzie łatwiej zauważyć drobiazgi, a nam, niezależnym odbiorcom, wypowiedzieć się i coś podpowiedzieć. Bo przecież o to na forum chodzi, żeby wspólnie się uczyć i podpowiadać sobie pomysły ?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami