Po naprawie gwarancyjnej HP z Windows 7 prof - wymiana płyty głównej na identyczną - system domagał się ponownej aktywacji.
Aktywacja przez internet się nie powiodła, trzeba było dzwonić do konsultanta.
Szukaj
Po naprawie gwarancyjnej HP z Windows 7 prof - wymiana płyty głównej na identyczną - system domagał się ponownej aktywacji.
Aktywacja przez internet się nie powiodła, trzeba było dzwonić do konsultanta.
Czyli jaka rada dla autora wątku ?
Spróbuj ... może będzie dobrze.
A jak nie to daj znać.
Idealne narzędzie to Acronis True Image - a generalnie przydatne w wielu innych sytuacjach również, bo przywrócenie systemu czy dysku to kwestia 10 minut.
Do tego opcja kopi live, dodawania dysków, czy właśnie klonowania. Zwłaszcza, że w przypadku SSD nie każdy soft zrobi to prawidłowo - a tu jak najbardziej, program posiada oddzielne narzędzie do klonowania - ATI niejednokrotnie zaoszczędził mi wiele godzin dłubania przy komputerach, kupuje nowy co dwa trzy lata od 11 lat. Teraz jest już wersja 2016 cenowo do zaakceptowania więc polecam.
Ano nad tym, że aktywacji nie można przeprowadzić za często i jest upierdliwa.
W takiej sytuacji praca na jednym dysku na kilku komputerach na przemian jest mało wygodna.
Ok. A jak było z licencją i aktywacją Windows? Nic nie krzyczał po uruchomieniu z klona w innej maszynie?
Ech... jednak w ogryzku jest prościej. Na przygotowanej maszynie robi się systemowy backup przez Time Machine. Na pozostałych kompach tylko instalacja systemu i odzyskanie użytkownika wraz ze wszystkimi ustawieniami oraz programami z backupu. Załatwia to sprawę dużo prościej niż klonowanie oraz unika się przegranej wojny z działem IT w korporacji.
Soft firm trzecich instalowany pod Win odpada, ponieważ zostawia ślad za systemie a mamy audyty co pół roku i z każde oprogramowanie nie będące na świętej liście dostaje zawsze OPR.
Czy jest po Win co podobnego do Time Machine, jakieś narzędzie systemowe od MS? Cokolwiek od firm trzecich zmusza mnie do oddania laptopów do działu IT, a będzie trwało to wieki. W rezultacie zawsze coś jest nie tak, ponieważ nie mają pojęcia o urządzeniach do których podpięte są te laptopy.
Ostatnio edytowane przez gALL ; 30-11-2015 o 10:58
Sorry za offtop - Słabo to wyglada jeśli użytkownik końcowy ma uprawnienia do instalowania softu jaki mu podpowiedzą na forum fotograficznym (bez urazy) i kombinuje jaki to nie zostanie śladów
A jeszcze słabiej że musi uciekać się do takich sposobów :/
Naprawdę jest sporo lepszych sposobów które dla średnio ogarniętego pracownika IT będą do ogarnięcia.
Może warto pogadać jak korpo ludek z korpo ludkiem (wnioskuję z wypowiedzi ze pracujesz z nimi w jednej firmie) i ustalić czego potrzebujesz a co mogą ci zaoferować jako rozwiazanie problemu, a jak potrzebne bedą czyjeś zgody to o nie odpowiednio poprosić (bo soft nie przetestowany, bo płatny, bo potrzebę 100 approvali) i uargumentować nakład pracy (bo rozwiąże tyle i tyle godzin przestoju w pracy, bo ułatwi prace zespołu waszego jak i zespołu IT)?
D50
Skontaktuj się z nami