Szukaj
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
Wiem Piotrze, wiem...problem w tym, że mi się to nie podoba pod względem wizerunkowym. Ot, co. Wpienia mnie to strasznie, bo ziomek ma mnie gdzieś i kompletnie zignorował mój list. Następny dostanie już od mojego adwokata, skoro wychodzi z założenia, że to jakiś żart z mojej strony![]()
Object error. Unable to run this script. Program terminated!
coz, totalna zlewka zobaczymy jak dziala tzw prawo, bo to dobry przyklad, dla mnie zadzialalo bardzo zle, zlapali zlodzieja, powiedzial, ze to nie on i go puscili, tyle express... z uk relacjonowal carlos
Ostatnio edytowane przez Carlos_lo ; 26-01-2016 o 00:12
Sluzba niewybatozona z rana predko sie bisurmani
www.smooth.photography/vs13
Dziś się dowiedziałem, że moją sprawę przejmuje inny prawnik (a właściwie prawniczka). Jestem po pierwszej rozmowie telefonicznej i cóż...mam mieszane uczucia - odniosłem wrażenie, że wiem więcej, niż ona... a rozmowę zaczęła od tego ile mnie będzie kosztował potencjalny proces w sądzie i zaczęła straszyć tysiącami funtów samych kosztów - dziwne podjeście do tematu, ale nieco się chyba zdziwiła, jak jej powiedziałem, że jestem przygotowany i na taką ewentualność... Na razie wertuje papiery, kazała sobie dosłać nowe screenshoty i ma mi dać znać ile mnie będzie kosztował kolejny list.
Object error. Unable to run this script. Program terminated!
Prawnik wytłumaczył dlaczego sprawę przekazuje innej osobie? Takie trochę to dziwne dla mnie...
W przeszłości też mieliśmy sprawę prowadzoną przez prawnika (całkiem inna dziedzina ale nie powinno być różnicy). W międzyczasie prawnik zmienił firmę i mieliśmy do wyboru - abo zostawiamy sprawę w tej firmie lub przechodzimy z nim do nowej. Zdecydowaliśmy się z nim kontynuować, co w naszym przypadku było dobrym posunięciem.
W przypadku długoterminowej obsługi prawniczej, np. w sprawach nieruchomosci najpierw obsługiwał nas jeden prawnik, a potem zlecał zadania podwładnym, ale zawsze w razie jakichś problemów mogliśmy zwrócić się bezpośrednio do niego.
W moim przypadku umowę mam podpisaną z kancelarią prawniczą, a nie "indywidualnym" prawnikiem, i w umowie jest zapis, że w przypadku zaistnienia [bla, bla, bla] okoliczności, sprawa może zostać przekazana innemu prawnikowi.
Screeny są u mnie na dysku i w kancelarii, także tutaj problemu nie ma. Poza tym, nie wiem, czy w UK jest taki ktoś, jak notariusz - tutaj wszystkim zajmują się prawnicy.
Inna sprawa to to, że w tej chwili po prostu nie da się usunąć wszystkich zdjęć z serwerów przez firmę, bo rozniosły się po internecie i są umieszczone przez inne firmy/podmioty na innych serwerach.
Zresztą - teraz już chyba mogę nieco uchylić rąbka tajemnicy. Wpuście w google reverse image search ten link:
I po części sprawa się wyjaśni (ale to nie są wszystkie miejsca, gdzie to zdjęcie sobie "siedzi")
Tylko proszę o jedno:
Nie umieszczajcie tutaj aktywnych linków do żadnych stron z tym zdjęciem (i pozostałymi, bo pewnie też je znajdziecie)
Ostatnio edytowane przez TOP67 ; 06-02-2016 o 04:11 Powód: link
Object error. Unable to run this script. Program terminated!
Ja bym na Twoim miejscu nic nie wrzucał. Wyniki w googlu podają również już tą stronę, mimo że link dałeś nieaktywny. Zaraz się w google zaroi od wpisów stąd. Usuń ten link dla własnego spokoju.
Kancelaria wygląda na średnio ogarniętą, nie wiem czy w UK rotacja prawników podczas trwania sprawy to norma, ale wydaje mi się że doświadczony prawnik poszedł do bardziej opłacalnej roboty a Tobie podesłali jakąś mało doświadczoną dziunię żeby miała co robić. Tak się zastanawiam, w Polsce można po prostu złożyć sprawę do sądu i dostać prawnika z urzędu. Wiem - taki prawnik pewnie jest znacznie gorszy, ale przecież sprawa jest banalna i oczywista - pozwolenia nie mieli, zdjęcie użyli, są dowody itp. Nic nie trzeba udowadniać, tylko to zgłosić, wyliczyć karę i czekać na wyrok.
Nie taniej i spokojniej by było tak to załatwić w UK? Żeby się skończyło tak, że prawnik weźmie za wszystkie listy i spotkania tyle ile dostaniesz za zdjęcia odszkodowania.
Ostatnio edytowane przez Aeon88 ; 05-02-2016 o 23:44
;]
Spokojnie, spokojnieNegocjacje się rozpoczęły-winowajca sam do mnie zadzwonił. Póki co została udzielona i opłacona w ten sam dzień licencja na zdjęcia wstecz, więc ze stron nie znikną. Co będzie dalej najbliższa przyszłość pokaże
EDIT ale za Twoją radą i przemyśleniu sprawy poprosiłem moderację o usunięcie nieaktywnego linku![]()
Ostatnio edytowane przez SerU ; 06-02-2016 o 01:42
Object error. Unable to run this script. Program terminated!
Skontaktuj się z nami