Nie wiem czy tłok, czy co innego kierowało kolesiem, że zdecydował się na eksplorację Okrąglicy. Dla mnie i zgromadzonych w ten piękny poranek to było szaleństwo. Może piękno krajobrazu wywołało podnietę i chłopak postanowił opuścić platformę na szczycie aby statyw stał nieruchomo?