Szukaj
Windzie (tak w całości pokazanej) mówię NIE! Na tle windy (po przycięciu) już mi się bardziej podoba... Ale niestety proporcje sylwetki mnie trochę rażą, a i biało-kontrastowa twarz też mi jakoś , patrząc na dół, nie pasuje.
Gościnnie.
Walnięte lampą na wprost i to tyle. Nie jest to coś wyszukanego, delikatnie mówiąc.
Dziewczyna ma niezłe nogi - tyle pozytywów![]()
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
wiem, ze nogi u kobiety to wazna czesc jej ciala ale... albo dziewczyna albo winda - pierwsza przezabowana, druga krzywa... i te cienie tuz za - magia ;]
D700 i 800 oraz trochę jeszcze więcej
Walenie lampą na wprost wcale nie musi być złe, ostatnio jest nawet moda na takie zdjęcia, ale tutaj mamy banalny kadr, modelka może i ma potencjał, ale zionie z niej nicość.
To dział moda/glamour, więc ludzie, skoro macie takie ambicje to musicie przeglądać takie magazyny. Oglądać Vogue i jeszcze raz oglądać.
1 - Czy przerysowanie perspektywy jest efektem zamierzonym? Mającym na celu wyeksponowanie nóg dziewczyny lub zmniejszenie reszty jej ciała?
2 - Podkreślenie obecności sufitu i przycisków w tej windzie spycha osobę na drugi plan. Być może taki jest zamysł autora, sądząc po tytule?
3 - Czy walnięcie lampą na wprost i przepalenie części zdjęcia, tak aby zdjęcie wyglądało jak z kompaktu, to też zabieg artystyczny?
Patrząc na obrazek, mam wątpliwości czy jest to zdjęcie osoby w windzie (wtedy dziewczyna jest za mało wyeksponowana), czy windy z kimś w środku (wtedy winda jest mało wyeksponowana)...
Skontaktuj się z nami