Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: Dodo i Moni

  1. #1

    Domyślnie Dodo i Moni

    Aloha, oj bardzo dawno "tu" nie zaglądałem, dalej wiernym marce "N", kilka ślubniaków wrzucam na pożarcie, zapewne nie każdemu przypadną do gust, serdecznie pozdrawiam.


  2. #2

    Domyślnie

    a moglbym zapytać jakim sprzętem zrobione?

  3. #3

  4. #4

    Domyślnie

    Uh... klasyczny przykład tego, że choćbyś zapiął nie wiem jak jasną stałkę i miał nie wiem jakie body, to jak para nie współpracuje, to czar pryska. Na tle tej bramy wyglądają, jakby to był najgorszy dzień ich życia - co za mord w oczach. Nie lepiej na innych zdjęciach, chociażby młody w samochodzie ("idź stąd i nie wracaj") czy Pani na drugim zdjęciu ("co ona jej robi... już lepiej i tak nie będzie...").

    Może warto popracować w przyszłości nad kontaktem? Wiem, że nie da się zawsze, skoro ślub to bardziej dokument zastanej sytuacji, ale... nooo, tak, to by tutaj pomogło zdecydowanie.
    amatorką jest i na dodatek bezczelnie sobie bloguje.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rybuuu Zobacz posta
    Uh... klasyczny przykład tego, że choćbyś zapiął nie wiem jak jasną stałkę i miał nie wiem jakie body, to jak para nie współpracuje, to czar pryska. Na tle tej bramy wyglądają, jakby to był najgorszy dzień ich życia - co za mord w oczach. Nie lepiej na innych zdjęciach, chociażby młody w samochodzie ("idź stąd i nie wracaj") czy Pani na drugim zdjęciu ("co ona jej robi... już lepiej i tak nie będzie...").

    Może warto popracować w przyszłości nad kontaktem? Wiem, że nie da się zawsze, skoro ślub to bardziej dokument zastanej sytuacji, ale... nooo, tak, to by tutaj pomogło zdecydowanie.
    Parę znam od 6-7ciu lat, tak już jej specyfika i mimika, nie przeskoczysz, a stawałem na rzęsach

  6. #6

    Domyślnie

    Niestety przychylam się... I nie przyjmuję wyjaśnień, że taka mimika od lat, bo są też zdjęcia, na których oboje mają inną - może nie są uśmiani, ale przynajmniej nie są ponuro zasępieni.

    W teorii wszystko w tym reportażu mi odpowiada: nie ma małomiasteczkowego zadęcia, nowobogackiej diamentowej fury, nie wychodzi ani słoma znikąd ani dulszczyzna się nei wyłania, garnitury nie są błyszczące a pan młody na szczęście wie kiedy w jakim wystąpić - i tylko te ponure miny... A swoją drogą powinieneś unikać takiego oświetlenia jak na tym zdjęciu z Zakrzówka chyba (trzecie od dołu) - para stoi ładnie po prawej stronie kadru i patrzy pod słońce, z powodu czego mają tak strasznei zmarszczone i groźne miny, jakby akurat ktoś tam rzygał wydając głośno adekwatne odgłosy i tym przeszkadzał, a oni czekali aż sobie pójdzie w końcu...

    Tak naprawdę podobają mi się tylko dwa zdjęćia: pierwsze i to z korytarza, na którym panna stoi tyłem do patrzącego. Powód jest oczywisty - tylko na tych młodzi wyglądają, jakby nie robili tego wszystkiego za karę. Sympatyczne zdjęćie z samochodem stojącym przed kościołem jest lekko śmieszne, bo para siedzi w środku, a szofera nie ma, więć wyglądają, jakby zajęli z góry miejsce i czekali aż przyjdzie kierowca.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  7. #7
    Gaduła Awatar manfred
    Dołączył
    09 2005
    Miasto
    Góralem jestem i nikt kto ma okowite nie jest mi obcy
    Posty
    5 037

    Domyślnie

    Mi natomiast podoba sie warsztat. Bo o ile młodzi mają miny jakie mają to naświetlenie kadrów jest poprawne a nawet powiem więcej sympatyczne.

  8. #8

    Domyślnie

    Moja punktacja wygląda następująco:

    Naświetlenie kadrów i kolory: 8/10
    Kadrowanie: 6/10 (sporo centralnych...)
    Klimat na zdjęciach: 3/10


    Kiedy brak klimatu, jakość techniczna nie uratuje sprawy...

    Najbardziej zadowoloną osobą (z tej serii zdjęć) powinna być brunetka z pierwszego zdjęcia.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •