Szukaj
a moglbym zapytać jakim sprzętem zrobione?
A pewnie, poczciwy d700 + 24-70 i 70_200.
Uh... klasyczny przykład tego, że choćbyś zapiął nie wiem jak jasną stałkę i miał nie wiem jakie body, to jak para nie współpracuje, to czar pryska. Na tle tej bramy wyglądają, jakby to był najgorszy dzień ich życia - co za mord w oczach.Nie lepiej na innych zdjęciach, chociażby młody w samochodzie ("idź stąd i nie wracaj") czy Pani na drugim zdjęciu ("co ona jej robi... już lepiej i tak nie będzie...").
Może warto popracować w przyszłości nad kontaktem? Wiem, że nie da się zawsze, skoro ślub to bardziej dokument zastanej sytuacji, ale... nooo, tak, to by tutaj pomogło zdecydowanie.
amatorką jest i na dodatek bezczelnie sobie bloguje.
Niestety przychylam się... I nie przyjmuję wyjaśnień, że taka mimika od lat, bo są też zdjęcia, na których oboje mają inną - może nie są uśmiani, ale przynajmniej nie są ponuro zasępieni.
W teorii wszystko w tym reportażu mi odpowiada: nie ma małomiasteczkowego zadęcia, nowobogackiej diamentowej fury, nie wychodzi ani słoma znikąd ani dulszczyzna się nei wyłania, garnitury nie są błyszczące a pan młody na szczęście wie kiedy w jakim wystąpić - i tylko te ponure miny... A swoją drogą powinieneś unikać takiego oświetlenia jak na tym zdjęciu z Zakrzówka chyba (trzecie od dołu) - para stoi ładnie po prawej stronie kadru i patrzy pod słońce, z powodu czego mają tak strasznei zmarszczone i groźne miny, jakby akurat ktoś tam rzygał wydając głośno adekwatne odgłosy i tym przeszkadzał, a oni czekali aż sobie pójdzie w końcu...
Tak naprawdę podobają mi się tylko dwa zdjęćia: pierwsze i to z korytarza, na którym panna stoi tyłem do patrzącego. Powód jest oczywisty - tylko na tych młodzi wyglądają, jakby nie robili tego wszystkiego za karę. Sympatyczne zdjęćie z samochodem stojącym przed kościołem jest lekko śmieszne, bo para siedzi w środku, a szofera nie ma, więć wyglądają, jakby zajęli z góry miejsce i czekali aż przyjdzie kierowca.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Moja punktacja wygląda następująco:
Naświetlenie kadrów i kolory: 8/10
Kadrowanie: 6/10 (sporo centralnych...)
Klimat na zdjęciach: 3/10
Kiedy brak klimatu, jakość techniczna nie uratuje sprawy...
Najbardziej zadowoloną osobą (z tej serii zdjęć) powinna być brunetka z pierwszego zdjęcia.
Skontaktuj się z nami