Szukaj
Za każdym razem jak patrzę na Twoje zdjęcia, to mnie skręca z zazdrości jeśli chodzi o Twój warsztat.
No nic, trzeba zakasać rękawy...
amatorką jest i na dodatek bezczelnie sobie bloguje.
każdy by zrobił takie foty w tym przypadku, bo Paulina się umalowała i była gotowa, a lampa świeci światłem ciągłym, także ekspozycja się sama narzuca![]()
Nie bądź taki skromny, niejeden by się znalazł co by się wyłożył nawet na idealnie podanym na tacy temacie.![]()
amatorką jest i na dodatek bezczelnie sobie bloguje.
Jak się ma taką modelkę to... zdjęcia same się robią...
Nikon
Piękne!
Mnie osobiście nie podoba się stwierdzenie, że "modelka robi zdjęcie". Owszem, są osoby, które pozowanie mają we krwi, ale zawsze jest to współpraca fotografa z modelką, jedna strona bez drugiej nic nie osiągnie![]()
Nie znam się, więc tym bardziej w tym dziale nie powinien się raczej wypowiadać, no ale czasem po zobaczeniu zdjęć mnie korci, więc jednak znowu
Jedynka: po pierwsze płaskie mi się w odbiorze wydaje (dłonie też tego nie zmieniają, chyba mi nawet przeszkadzają i od makijażu odciągają...). Byłem z ciekawości na blogu i spojrzałem na inne zdjęcia. Przy świeceniu na wprost efekt (tej płaskości) jest powtarzalny (o czym autor zresztą wspomniał). Ale o ile jestem w stanie zrozumieć, że taki nawet mógł być zamysł, to widzę coś jeszcze. Mianowicie nos. Moim zdaniem wyszedł niekorzystnie - "podwójny". Oprócz tego rynienka podnosowa chyba też zbyt mocno jest zarysowana/kontrastowa (plus białawy "wąsik" przy niej). Jak na blogu zauważyłem, jest to niestety regułą przy tej lampie na (lub prawie) wprost...
Zdjęcia doświetlone nie en face, czyli tak jak np. na "dwójce", wyglądają moim zdaniem dużo lepiej - znaczy praktycznie nie widzę w nich tego, co opisałem powyżej.
Z innej strony... Patrzę w oczy i się zastanawiam czy dosłownie odrobina więcej ostrości na źrenicach nie byłaby wskazana?
Ledwo godzina minęła i niestety nie widzę już możliwości edycji wcześniejszego mojego posta (może silnik forum posty połączy? - jednak nie), a wróciłem do "dwójki" i jednak też mam wrażenie, że nos nie do końca wyszedł naturalnie, choć już nie tak bardzo jak na "jedynce". Wydaje mi się, jakby przednia linia nosa została lekko spłaszczona i wygląda na trochę "kanciatą"...
Ups... Ale wtopa w poprzednim pościeOczywiście miałem na myśli nie źrenice, lecz tęczówki.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 11-09-2015 o 15:53
akurat trafiliście w czuły punkt Pauliny z tym nosem
przeważnie retuszuję tylko rozszerzenie na środku, bo gdybym zbyt dużo nosa zmienił, to potem się całkiem zmienia twarz![]()
No to napisałam, że jedna strona bez drugiej nic nie osiągnie![]()
A w tym przypadku jest 50% modelki, 50% fotografa, więc wsio gra, jest jak należy
To jest problem komentarzy innych, nagle dostrzega się coś, czego nie widziało się wcześniej... Chociaż nie... ciągle powalają mnie oczy i ich makijaż![]()
Skontaktuj się z nami