Szukaj
Zbyt często jest tak że jak ktoś linkuje mi zdjęcia, okazuje sie ze "odkrywam" cos nowego do obejrzenia.
Choć w sumie może to lepiej - możesz podać czyje to ?
Cartier-Bresson. To drugie pamiętam, że z Indii. To pierwsze gdzieś z Europy najpewniej. Lata 50-60.
Naprawdę tych zdjęć nie znałem
hmmm.... szalenie nijakie to zdjęcie jest ?
No kurczę, jak by tu powiedzieć, że tak powiem...łagodnie![]()
Franek wrzucił - moim zdaniem - arcydzieło Cartier-Bressona (te pierwsze) Aquila degli Abruzzi, z 1952 .Dlaczego jest to arcydzieło ?
Otóż przede wszystkim za mix kompozycji i momentu - czyli dokładnie tego, czym sie powinien charakteryzować street.
Przy okazji te zdjęcie nie jest zatytułowane "w drodze ze sklepu", czy (co jest szczególnie modne u "artystycznych streetowców") "zaduma" albo "samotność".
A u ciebie są trzy postacie gdzieś w Dubrowniku (?) czy innym południowoeuropejskim mieście. Wcale niekoniecznie wracające do domu.
I'm not always right, but I'm never wrong...
No i nie bardzo wiem co mam powiedzieć ale nie rozumiem co napisałeś.
Cóż mi podobały sie te pochylone główki dzieci i mama idąca za nimi - dla mnie sugeruje to jakieś zakończenie pewnego zdarzenia.
Ot może nadinterpretacja. Czy powrót do domu ? A jakie to ma znaczenie ?
@ Fafniak
Często w komentarzach do swoich zdjęć odnosisz się do czasu "przed". Widać , że jest to coś dla Ciebie istotnego. Może zrób, pokaż serie, cykl na ten temat. To co można uznać za nadinterpretacje w przypadku jednego zdjecia może bardzo dobrze funkcjonować w cyklu. Bez pisania tomów teori i wyjaśnień.
Tytuł też ma znaczenie, ale już o tym pisałem.
Owocnej kontynuacji.
No dobrze. Czyli jest trochę tak że "oczekujesz" zdjęcia opowiadającego jednoznacznie cała historie?
(Nie sugeruje że moje zdjęcie jest jakimś wybitnym dziełem , sprawiającym że szare komórki zaczynaja parować od rożnych nasuwających sie skojarzeń i wyobrażeń)
Natomiast mi po prostu scenka ta sie spodobała a pochylone główki dzieci sugerują po prostu jakieś zdarzenie konflikt jakiś czas "przed" tym jak zrobiłem zdjęcie. Być może jest to tylko moje "widzenie" , może przesadzone może nadintrpretujace obrazek.
Zdjęcie opowiadające w całości jakaś historię na jednym obrazku, lub seria ( No tutaj nie ma szans) na pewno jest pewnym ideałem do którego należy dążyć.
Skontaktuj się z nami