Close

Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: ring flash

  1. #1

    Domyślnie ring flash

    Witam
    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad lampa do strobigu. Wiadomo brakuje światła , najpierw był pomysł by do mej sb 910 dokupić 2 Metzy 52 oraz 2 odbiorniki yn 622.
    Przekalkulowałem sumę, moc oraz mobilność i wychodzi ze bardziej opłacalnym zestawem była by lampa Quantuum rx400. Zajmuje mniej miejsca nie muszę dokupować 2 odbiorników tylko 1.

    Ale ma takie pytanie czy ta lampa nadaje się do odbijania światła w softboxie
    Czy współpracuje z YN622 TX/622C , czy jest możliwości zamontowanie jej w softboxie. I przed wszystkim jak się ma to światło do lamy reporterskiej która będę używał na kontry z parasolką.

    Wiem że chyba najlepszym rozwiązaniem była by lampa studyjna ale wiadomo jak jest w plenerze.
    Przede wszystkim chodzi mi o jak najmocniejszy zestaw wraz z jak najmniejszymi gabarytami.
    Ostatnio edytowane przez przemas-J ; 05-09-2015 o 09:33

  2. #2

    Domyślnie

    Postaram ci się tylko minimalnie pomóc bo mam ringa ale takiego :

    http://fripers.pl/product_info.php/i...00-Jinbei.html

    doskonale się sprawdza we współpracy z parasolkami

    mocowane to jest za pomocą tego:

    http://www.multifoto.pl/phottix-varo...,136,6675.html

    to Quantuum rx400 ma chyba bardzo podobne mocowanie więc można to zastosować
    o montażu ringa w softboksie (okta) myślałem ale nie wykombinowałem banalnie prostego sposobu montażu a nie chce mi sie kombinować ponad zestawianie gotowych (kupowanych) elementów.
    IMO ten Quantuum Rx400 daje za mało światła. Sądze po tym , gdyż moj jest mocniejszy i jest na granicy swobodnego operowania światłem.
    Fakt , że Quantuum jest daleko bardziej mobilny i wygodny. Tak przynajmniej to widać na odległość.

    tu masz pokazane jak to poskładać do kupy

    https://www.flickr.com/photos/pentod...-8T1udT-7o6xoe


    https://www.flickr.com/photos/pentod...-byUNcJ-4j6hWE
    Ostatnio edytowane przez zoom2 ; 05-09-2015 o 12:49

  3. #3

    Domyślnie

    Dzięki
    Kiedyś gdzieś czytałem ze sb 910 ma około 75/85 wat.
    Wiec ta lampa ma 4 raz tyle to jest sporo chyba ze jakiś nie doinformowany jestem, oczywiście fotek w południe nie planuje.
    Jestem tylko ciekawy jak ona gra z wyzwalaczami YN.

    "Kupiła żona fajną zabawkę to teraz mam problem ze świtałem "

  4. #4

    Domyślnie

    ja się nie chcę wypowiadać o zasadności RX400 bo go nigdy nie widziałem.
    Moje 600 Ws tyłka nie urywa , więc 400 Ws tym bardziej, ale to też nie jest nic , więc lepiej tym robić foty niż dumać nad tym czy to jest OK czy nie.
    Zaletą i przewagą tego twojego ringa nad moim jest jego znacznie większa poręczność.
    Fotografuj, a może sie okazać że ci wcale nie brakuje mocy , a nawet nie wykorzystujesz pełnej mocy błysku.
    Ostatnio edytowane przez zoom2 ; 05-09-2015 o 17:48

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zoom2 Zobacz posta
    ja się nie chcę wypowiadać o zasadności RX400 bo go nigdy nie widziałem.
    Moje 600 Ws tyłka nie urywa , więc 400 Ws tym bardziej, ale to też nie jest nic , więc lepiej tym robić foty niż dumać nad tym czy to jest OK czy nie.
    Zaletą i przewagą tego twojego ringa nad moim jest jego znacznie większa poręczność.
    Fotografuj, a może sie okazać że ci wcale nie brakuje mocy , a nawet nie wykorzystujesz pełnej mocy błysku.

    Używam tego urządzenia i dla mnie rewelacja. Choć jakbym się chciał przywalić to coś by się znalazło.

    Plusy i cechy użytkowe

    1. Wygląda, że ma deklarowaną moc i wydajność (to podstawa). Jako światło wypełniające cienie w słoneczny dzień wystarczy 1/16 mocy (i praktycznie można robić raz za razem), przy 100% przykrywa słońce. Mówię o sytuacji gdy mleczna nasadka jest ściągnięta (ja ją traktuję jako dekielek)
    2. Można tym spokojnie pracować z ręki, zdecydowanie lepiej przykręcić do monopoda - gniazdo 1/4 w lampie mimo, że asymetrycznie zrobione, świetnie się do tego nadaje. Jeśli jeszcze monopod jest na wygodne zatrzaski (szybka zmiana wysokości) to praca z tym zestawem jest komfortowa, monopod oczywiście bez głowicy.
    3. Synchronizacja - na dworze najwygodniej (bo nic nie waży) założyć kostkę na sanki i przez przewód PC-PC lub PC-jack 3,5 mm. Wyzwalacze YN622 też są OK, fotocela w studiu wyzwalana podnoszoną lampą (z 7100).
    4. Nie używałem trybów z ultrakrótkimi czasami czy strobo - jak będę miał czas to sprawdzę
    5. W roli oświetlenia niezależnego oczywiście to w pełni wartościowy sprzęt. Nie sposób nie zauważyć, że uwalnia od kablologi (a ile to waży wie każdy kto wozi sprzęt oświetleniowy na sesje). Zastanawiałem się czy nie dokupić jeszcze ze 2 szt aby mieć mobilny ale jednak silny zestaw. W przypadku używania tej lamy jako niezależnej brakuje regulacji kąta pochyłu i jest kłopot. Napiszę o tym w wadach. Producent dostarcza z zestawem uchwyt na parasolkę.
    6. Pracowałem tym "w tłumie" - w niczym nie ograniczało to mobilności i to jest dla mnie największy plus tego urządzenia
    7. Zapasowy akumulator do kupienia w moim zdaniem przyzwoitej cenie (ca 260 zł)
    8. Szerokość palnika odpowiada standardowemu reflektorowi parabolicznemu ale ma chyba zdecydowanie szerszy kąt rozsyłu - widać, że w studiu spokojnie może znaleźć zastosowanie co jest kolejną zaletą.

    Mankamenty

    1. Uchwyt na aparat - przy krótszych obiektywach płaskownik wbija się w facjatę. Całość jakaś taka topornawa choć działa poprawnie
    2. Brak wygodnego chwytu pod lewą rękę do pracy "mobilnej"
    3. Brak jakiegoś uchwytu do pracy niezależnej z regulacją kąta pochyłu. Nie jest to trudne bo należałoby wykorzystać gniazda mocujące bracket do aparatu i wystarczyłby płaskownik połączony z jednokierunkową głowicą i gniazdem 16 mm. A tak trzeba będzie o tym samemu pomyśleć
    4. Zakładając matowy dyfuzor (załóżmy, że ktoś ma taki kaprys) zaczepy są źródłem światła i mogą posłać światło w obiektyw - można go oczywiście przesunąć do przodu ale wtedy końcówki szyn silniej wystają (i mogą przeszkadzać) i utrudnia to dostęp do spustu i koła przesłony.

    reasumując

    Wady (mam nadzieję, że wieku niemowlęcego) troszkę obniżają moją bardzo wysoką ocenę tego mobilnego i silnego źródła światła. W studiu z czystego lenistwa zacząłem go używać jako regulatora kontrastu oświetlenia.

    Pozdro
    Wiesiek
    Ostatnio edytowane przez Wujot ; 15-09-2015 o 13:07

  6. #6

    Domyślnie

    Zjawisko opisane w pierwszym punkcie mankamentów występuje równiez w ringu Jinbei. Oglądając obrazki tego RXa jestem przekonany ,że uchwyty mocowania są identyczne lub tak bardzo podobne że można o nich mówic identyczne.
    Co do poreczności , to mimo iz Jinbei to tylko palnik na aparacie a RX to palnik plus elektronika i bateria, to jednak obecność grubego kabla odchodzacego od palnika Jinbei (w Rx tego kabla po prostu nie ma) skłania mnie , do przyznania palmy pierwszeństwa w kategorii mobilnosci ringowi RX.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •