Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22
  1. #1

    Domyślnie Jaki filtr szary ?

    Witam.
    Chciałbym kupić filtr szary neutralny, jednak nie wiem, jakie modele brać pod uwagę oraz czy warto wchodzić w system cokin'a.
    Znam zalety tego drugiego, jednak cena trochę odstrasza, a takich wartości jak ND1000 (ruch chmur ) nie znalazłem. Oprócz tego interesuje mnie coś w okolicach ND100.
    Filtry używane będą z Tokiną 12-24 f4.
    Proszę o pomoc w wyborze.
    Pozdr.

  2. #2

    Domyślnie

    Mam system Cokina i do tej pory pluję sobie w brodę, że kupiłem oryginalny holder, pierścienie i całą resztę poza szybką... Jako drugi, eksperymentalny, kupiłem za 1/20 ceny oryginału jakąś chińską podróbkę, która niczym (NICZYM, łącznie z użytym materiałem) nie różni się od oryginału. Nawet napis był w tym samym miejscu, tylko w oryginale Cokin, w chińskim Tien Yu, czy coś...

    Używałem go z obiektywem o podobnych parametrach (N12-24), ale żeby nie winietował, musiałem z holdera usunąć, tzn. spiłować jedną ramkę, czyli mówiąc najprościej odchudzić o jeden ząbek.

    Tak więc myślę, że poza samym filtrem sam system Cokina może być rewelacyjnie tani, bez żadnej ujmy na jakości i wyglądzie.

    Acha, filtr jakiego używałem to Hitech barwiony w masie - to jest ważne, że nie powierzchniowo, jak tanie filtry, bo oznacza że po zarysowaniu nie schodzi mu barwnik. Na samej szybce nei warto akurat oszczędzać i kupować podróbek, bo to się ani nie sprawdzi, ani nie będzie miało nawet ułamka trwałości, że o problemach z zafarbami nei wspomnę.

    Oczywiście Hitechy tez wprowadzają zafarb, ale po pierwsze nie taki duży jak podróbki, po drugie łatwy do opanowania na etapie postprocesu.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  3. #3

    Domyślnie

    MZ warto iść w system Cokina, a dokładniej filtrów płytkowych, ale nigdy, przenigdy nie kupować szarych filtrów od Cokina - nie są lepsze od taniej chińszczyzny (silne zafarby, nierównomierne)
    Warto, ale pod warunkiem, że chce się też używać filtrów połówkowych. Przy pełnych szarych nakręcane są i tańsze i lepszej jakości.
    Są też dostępne filtry o bardzo mocnym przyciemnieniu - np. Lee BigStopper, czy Hitech ND 3.0 (oba ok. 1000x).

    Jeśli filtry szare, to tylko:
    1. Lee
    2. Hitech
    3. Haida (ale o rozmiarze od 100mm).

    Co do wyboru rozmiaru filtrów. Dla obiektywów UWA zalecane jest używanie filtrów minimum 100mm (Cokin Z-pro). Z mniejszymi (Cokin P / 85mm) będzie winietowanie, jeśli obróci się holder pod kątem (nawet wersję slim).
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  4. #4

    Domyślnie

    Kupiłem Hitecha ND 3.0 pod Z-PRO, o którym wspomniałeś.
    Mam nadzieję, że mocnego zafarbu na nim nie będzie.
    Dzięki za pomoc.

  5. #5

    Domyślnie

    Jest gdzieś tu edycja postu ?
    Pan od Hitecha sprzedał filtr zanim kupiłem go przez allegro. 400zł na nowy szczerze wolałbym nie wydawać. Jest jakaś tańsza alternatywa ?

    Pozdr.

  6. #6

    Domyślnie

    Jak nierozsądnie kupiłeś zestaw Z-Pro, to musisz płacić. Jakbyś kupił zestaw P i spiłował pierwszy slot, mógłbyś kupić identyczny filterek za równo połowę tej ceny.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  7. #7

    Domyślnie

    Nie ma tańszej alternatywy dla Hitecha. To najtańsze sensowne filtry szare. Pozostałe (Cokin, chińszczyzna) dają znacznie większy zafarb.
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DonFG Zobacz posta
    Jest gdzieś tu edycja postu ?
    Pan od Hitecha sprzedał filtr zanim kupiłem go przez allegro. 400zł na nowy szczerze wolałbym nie wydawać. Jest jakaś tańsza alternatywa ?

    Pozdr.
    O to Ci chodzi ?
    Na początku użytkowania Tokiny robiłem jak radził akustyk - zakładałem zwykły holder rozmiaru P na gwint osłony przeciwsłonecznej obiektywu i w pionowych kadrach działało świetnie, w poziomych holder był niestety mocno widoczny. Spiłowałem więc jeden slot z góry i było trochę lepiej, jednak dalej winieta była na 12mm. Na dodatek bagnet osłony zaczął się wyrabiać więc holder po prostu odpadał i lądował na ziemi razem z filtrem :/ Efekt można zobaczyć niżej.

    No więc zrobiłem tak: kupiłem pierścień 77m (najtańszy jaki znalazłem na allegro). Nożykiem wyciąłem wewnętrzny kołnierz holdera, gdyż winietował w rogach. Następnie pilnikiem zaczałem piłować wierzchnie uchwyty, tak że została tylko niewielka jego część (może z 0,5mm - na szczęście plastik z którego wykonano holder jest dość mocny i filtr siedzi na miejscu).
    Jak by jeszcze jakieś obrazki były, bo z tych instrukcji to ja nic nie rozumiem.
    Mogę jeszcze odkręcić tego Z-PRO, bo sklep, z którego kupowałem posiada Cokin P. Tylko teraz kwestia, czy takie rozwiązanie ze spiłowaniem będzie skuteczne ? Czytałem o zjeżdżających mocowaniach itp.

  9. #9

    Domyślnie

    Jeśli holder jest w miarę dobry, to nie będzie zjeżdżał.
    Poza tym do Cokin P są holdery slim (na jeden filtr).
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  10. #10

    Domyślnie

    To zależy co rozumiesz przez skuteczność. Ja właśnie zrobiłem tak jak w zacytowanym przez Ciebie poście, z tym, że mnie nic nei spadało. Oryginalnie holder miał 3 sloty, zostawiłem tylko jeden, spiłowałem wszystkie pozostałe. Przypominam, że przerabiałem tą chińszczyznę. Z czasem przestałem w ogóle używać tego oryginała Cokina w sumie (bo grubszy był i nie mieścił mi się w portfelu, jaki na to wszystko miałem)...

    Używałem go na obiektywie Nikkor 12-24 i na najszerszym kącie winietował wyłącznie jeśli ustawiłem holder w okolicy prostopadłej do przekątnej kadru. To znaczy jeśli się postarałem, to winietował, ale jeśli używałem go albo w okolicach pionu albo poziomu, nie było śladu w kadrze. I nie chodzi mi o aptekarsie ułożenie z dokładnością do pół sekundy, tylko normalnie - jednym ruchem do pionu czy poziomu.

    Co tym sposobem osiągnąłem - rozsądne ceny filtrów, śmieszne ceny samego holdera, pierścieni, itd. Czego nie osiągnąłem - nei mogę fotografować na 12 mm przy kącie obrotu filtra w okolicy prostopadłej do przekątnej kadru. Nie sprawdzałem, ale myślę, że na 13 mm ta ujma znika, a na 14 na pewno.

    Jestem słabo czasowy, ale wieczorkiem wrzucę zdjęćia o co chodzi z tym spiłowaniem. Mając dwie lewe ręce załatwiłem to zwykłym brzeszczotem do metalu jaki miałem pod ręką i papierem ściernym w 20 minut, jak się zawziąłem.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •