Zaraz wpadnie Najt84, postawi Topowi pałę z ekonomii a Umbrze pomacha przed nosem listą etatów Olympusa z nazwiskiem DobasaNie dajemy się przypadkiem z lekka wkręcić?
Szukaj
Zaraz wpadnie Najt84, postawi Topowi pałę z ekonomii a Umbrze pomacha przed nosem listą etatów Olympusa z nazwiskiem DobasaNie dajemy się przypadkiem z lekka wkręcić?
Dlaczego sprzedawac? Mam fx i uwazam, ze dx jest lepszy? Kupuje dx a fx czeka az ktoregos dnia bede mial ochote na fx. Wieksza glebia ostrosci dx w makrofotografii moze sie przydac. Waga? Jesli nie ma sie myasthenii lub ALS nie ma wiekszego znaczenia- no pain no game.
I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr
Podpowiedź - a może potrzebna jest kasa na zakup nowego sprzętu? A może mrożenie pieniędzy w nieużywanym sprzęcie, który będzie z upływającym czasem tracił na wartości jest całkowicie bez sensu - lepiej sprzedać i np wydać na jakiś wyjazd?
Zabrakło chyba tu chyba drobnego, ale zasadniczego zwrotu "dla mnie". Ja tam na przykład nie mam mystahenii, ALS, przepukliny, zwyrodnienia kręgosłupa etc., ale jakoś dla mnie dźwiganie zbędnych kilogramów jest problemem - w związku z tym teza o tym, że waga nie ma znaczenia jest w sensie logicznym nie do utrzymania. Natomiast zgodzę się całkowicie, że dla wielu (ale nie wszystkich) dźwigane kilogramy są całkowicie akceptowalne. Czy to jest takie trudne do zaakceptowania, że ludzie się różnią między sobą i w związku z tym mają inne preferencje od naszych, które wpływają na ich wybory?
Ja podpisuję się obydwiema ręcymapod tezą, że fx i dx to są różne systemy ze swoimi plusami i minusami, których waga zależy od konkretnych, indywidualnych potrzeb. Całkowicie rozumiem TOP-a, bo mam dokładnie takie same preferencje i w związku z tym bardzo podobne wybory sprzętowe (D7200, stara Sigma 10-20, nowy Nikkor 16-80, Nikkor 70-200/4) - z tym, że ja nie nigdy nie byłem w fx-ie, więc się nie downgradowałem
(jak widać po komentarzach, wielu tak uważa). Jakiś czas temu (jak się pojawił D750) nawet przez chwilę zastanawiałem się nad ewentualna przesiadką. Po rozważeniu wszystkich za i przeciw: brak praktycznych różnic w obrazku przy mojej głównej tematyce fotograficznej (krajobraz, architektura, okazjonalnie makro) i sposobie ich prezentowania (tablet/komputer/telewizor/wydruk A4), brak praktycznych różnic w możliwościach i obsłudze body między D600/D750 i D7xxx (a nawet dodatkowe ficzery w dx za mniejszą cenę - czas 1/8000, dużo lepsze pokrycie punktami af), cena, waga, wielkość (się tyczy głównie obiektywów) - wyszło mi, że dx jest najsensowniejszym wyborem. I tak zostanie - dopóki FX gabarytami, wagą i ceną zrówna się z DX (praktycznie niemożliwe), albo nie zmienią się moje preferencje fotograficzne.
Witam!
Przeczytałem cały wątek, i DOŁACZAM SIĘ (choć nie do końca)!
Moje odczucia po około pól roku z FX są identyczne jak Przedmówców - przede wszystkim na FX dramat jest z sensownym UWA, i tu chodzi mi nie tylko o cenę (w ostateczności bym się zrujnował, jakby było coś fajnego i MAŁEGO pod FX), tylko o gabaryty, wagę i brak możliwości stosowania filtrów - UWA dla FX o kącie widzenia porównywalnym z N10-24 waży około 1kg i zwykle nie ma możliwości zakładania filtrów.
Ja po kupieniu d700 schowałem d300s do szafy i przez parę miesięcy usiłowałem znaleźć sensowny UWA - przećwiczyłem samyanga (poszedł między ludzi) i N 18-35 (jeszcze mam), innych ze względu na wagę nie sprawdzałem.
"Po drodze" sprzedałem N10-24 i T17-50 vr (oba bardzo dobrze wspominam), d300s został i postanowiłem wziąć go na wakacje, po dokupieniu T11-20/2.8 OBJAWIENIE - fotki z wyjazdu wyszły świetne! T 11-20 pod niektórym względami jest lepsza od N10-24 (mniejsza winieta, lepiej skorygowana dystorsja, porządniejsze wykonanie). Aktualnie mam i FX, i DX i tak planuję zostać z podziałem:
ludzie+reporterka+trudne warunki świetlne - FX
Architektura+przyroda: DX.
Jako standard używam N24-120/4 - pod DX jest świetnym zestawem z UWA, pod FX jest świetnym standardem.
pozdrowienia!
Nie pomoże sprzętu kupa, jak fotograf d...a...
Ja również sprzedałem D610, pozostawiając sobie D7100. Powód ? Waga, szkła.
FuFu X100T
Było D90, D7000, D7100, D610 i wiaderko słoików
Moje tereny https://500px.com/sesio/galleries/gluszyca
facet z pierwszego linka przeszedł na pełną klatkę, 6D z tego co pamiętamale takie fakty się nie mieszczą we wszechobecnej olkowej propagandzie
- - - - kolejny post - - - - - -
zmień system jeśli rzeczywiście taka bida, u konkurencji w UWA systemowych można przebierać jak w ulęgałkach - stare, nowe, tanie, droższe, jasne, ciemne (znaczy 4) i flitry można przykręcić i właśnie wypuszczają następnego tym razem jasnego, piszę tylko o systemowych, a są jeszcze kundle
Jestem szumofobem. S50F1.4A
FX ma dużo lepsze UWA od DX. To że są duże to inna sprawa. Nikkor 14-24 ciężko mu coś zarzucić po za ceną. Samyang 14, optycznie bardzo dobry i można stosować filtry. Dodałbym jeszcze do tego zestawu Tokine 16-28.
Ostatnio edytowane przez stanseba ; 04-09-2015 o 09:40
Wczoraj go o to pytałem - Canon jest starszy od Olka, więc raczej przeszedł w odwrotnym kierunku. Napisał, że po prostu używa różnych aparatów.
https://500px.com/photo/119813173/da...ment_253400717
Kolejna sprawa: czy bez exifa rozpoznałbyś, które z jego zdjęć jest z Olka, a które z Canona?
oczywiście canon pozostawia bardzo charakterystyczną sygnaturę, olek mi się podoba nawet przymierzałem się do niego ale po pierwsze jest drogi, po drugie mniej uniwersalny niż FF canona/nikona, a po trzecie szkła pomimo że "kozackie" to i w mniejszym wyborze i słabsze niż systemowe c/n, a są jeszcze łatwo dostępne kundle (tylko nie pisz ze do 4/3 pasują jeszcze panasoniki) - ale system jest fajny i jeżeli komuś pasuje to ja nie widzę problemów, ja na to popatrzyłem bez emocji (i podliczyłem jakie szkła będę kupował) i wyszło mi to co mi wyszło
- nie dajmy się zwariować wszechobecnym marketingiem.
Jestem szumofobem. S50F1.4A
Skontaktuj się z nami