Ja bym wywalił przeszkadzajki i mocno pojechał z obróbką. Teraz trochę nuda.
Szukaj
Ja bym wywalił przeszkadzajki i mocno pojechał z obróbką. Teraz trochę nuda.
['O]
Ostatnio edytowane przez notdot ; 11-08-2015 o 18:50
możliwe, że się nie znam a monitor mam słaby
Jak dla mnie, jest dużo ciekawiej. Może spróbuj umieścić (przez kadrowanie) coś (gwiazdę, ciemniejszy fragment, cokolwiek) w mocnym punkcie, a "droga" niech do niego prowadzi?
['O]
Obje wersje w drugim wydaniu dużo fajniejsze. podobają mi się.
Fuji
Technicznie mi się podobają (choć zbędny jest ten pas magentowy tak swoją drogą), ale już mniej jako gotowe zdjęćia do powieszenia na ścianę - może dlatego, że takie się już nauczyłem robić, to znaczy same Drogi Mleczne i nic więcej. Moim zdaniem opanowanie technicznych aspektów takich obrazków jest niezbędnym wstępem do zrobienia nie wprawek (jak moje, z samym niebem), tylko 'prawdziwych' zdjęć, gdzie piękna Droga Mleczna będzie dodatkiem do czegoś na ziemi: drzewa, chaty, ruin zamku, czy po prostu interesującego krajobrazu. Dopiero wtedy będzie efekt 'wow' - jak to nie bęzdie samo niebo, tylko krajobraz z pięknie zarysowaną Galaktyką...
Takich zdjęć jeszcze nei robiłem, choć chciałbym przynajmniej spróbować...
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Dzięki za uwagi,
owszem są to moje pierwsze wprawki w nocne fotografowanie, więc właśnie najpierw samo niebo i droga mleczna a potem zobaczymy co się nawinie w kadr, więc też chciałbym kiedyś spróbować. Co do "dodatkowych" kolorów to niestety tam gdzie byłem jednak dochodziły jakieś szumy z ulicznych, lamp sodowych, których normalnie nie widać a ujawniają się dopiero na zdjęciach z długim czasem
możliwe, że się nie znam a monitor mam słaby
Skontaktuj się z nami