Widzisz Rybuu, nie masz racji - ja się nie emocjonuję. Poważnie.
Mnie ogarnie niebotyczne zdumienie na samą myśl, że ktoś marketingowy film sprzedawcy daje jako przykład na porównywanie czegokolwiek. Ująłem to zdziwienie zresztą delikatnie, jak może zauważyłaś. A potem tak to właśnie bywa - człowiek palnie jakąś głupotę, a jak mu ją wytkną, to się burzy i wymyśla, ze wytykający się emocjonuje; nie jesteś w tym ani pierwsza, ani niestety nie ostatnia.
Jak chcesz pomóc, to się wysil. Znajdź film poważniej traktujący o sprawie, nie wątpię, że się da taki znaleźć. Nie dawaj linka, gdzie na 5 minut filmu porównanie trwa 1 minutę i w dodatku ogranicza się do jednego zdjęcia. Znajdź coś, co przynajmniej będzie przypominać jakiś test.
@adrian - mam dla ciebie świetną wiadomość: możesz dać mnie do ignorowanych, radzę skorzystać. Odzyskasz spokój którego nikt ci już nei zburzy.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami